tlumacz-jakie zarobki?

Temat przeniesiony do archwium.
1-30 z 39
poprzednia |
witam czy ktos wie jaka jest srednia zarobkow tlumacza?zwyklego,nie przysieglego? mam oferte pracy(tydzien wyjazdu-w pl) tlumaczenie z wloskiego na polski na pewnym szkoleniu-bylby to pierwszy raz dla mnie-zaoferowane mi zostalo ok.10euro/h-czyli prawie 2500 zl za tydzien+hotel i wyzywienie-ale cos mi tu nie pasuje??
A ja uważam ,że nie jest tak źle. W ubiegłym roku moja znajoma była w Polsce w Tychach z grupą Włochów i wychodziło jej jakieś 2000 E/mieś. plus hotel i wyżywienie.Oczywiście tłumaczyła nie tylko z włoskiego na polski ale i w odwrotną stronę.
nie jest żle biorąc pod uwagę fakt,że nie masz doświadczenia.ile godzin dziennie?
a poza tym to w Polsce ciezko w tydzien takie pieniadze zarobic,
wlasnie-fakt ze w pl trudno jest tyle zarobic mam pewne watpliwosci-ok.10 godzin pracy dziennie-sporo,fakt,wydawalo mi sie zbyt duzo aby bylo prawdziwe
wiesz zależy, kto Cię zatrudnia czy włosi czy polacy.10 euro na godzinę tutaj, jako tłumacz, wydaje mi się mało, ale niech się lepiej tłumacze wypowiedzą.
mogę Ci tylko powiedzieć,że gdy w czasie studiów pracowałam na targach poznańskich jako tłumacz, to zarobiłam w trzy dni prawie tysiąc złotych(pracowałam dla polskiej firmy), koleżanka pracująca dla włochów zarobiła 1500.
zatrudniaja mnie polacy(jestem w pl teraz) wiec dlatego to pytanie-w sumie jutro mam konkretna rozmowe z firma-chcialam sie jednak troszke podinformowac :))
a to życzę powodzenia na rozmowie.in bocca al lupo:)
justin_justin, powiedziałbym że to przecietny zarobek 10e/h
ok,dziekuje-cos mi mowilo ze 10 euro za godzine w pl to troche duzo-ale skoro tak jest to moze zaufam tej firmie-ostatnio mam problemy z pracodawcami w pl-ciagle trafiam na osoby niegodne zaufania
inf.......... a Ty gdzie pracujesz jako tłumacz ?

zgadzam się z Marianną ...w IT to jest średnio jak dla tłumacza, również zależny od regionu ale w PL do przyjęcia..myślę że watro zbadać temat....

nawet jak to jest rynkowo niska płaca...to warto przyjąć aby "zaczepić się " i sprawdzić samą siebie..
powodzenia
dużo....nie..zależy od regionu w PL..np Warszawa...to ok 50zł/1 h
Dniówka tłumacza ustnego, 8h, to ponad 1000zł. Czyli ponad 100zł/h. 10 zł/h to nawet poniżej minimalnej stawki, mimo, że nie masz doświadczenia.

Poza tym zastanów się, czy dasz radę tłumaczyć cały dzień (skoro nie masz doświadczenia). Rozumiem jeden dzień 10h, następnego dnia można przynajmniej odpocząć. Ale cały tydzień?? Tłumaczenie ustne to nie taka prosta sprawa ... Po całym dniu mózg paruje
olafil, tu nie chodzi o 'jakikolwiek' zarobek. Tu chodzi o tłumaczenie ustne, które jako usługa kosztuje o wiele więcej niż 10€/h
ilecka -10 euro /1 h ...
Przepraszam, pomyliłam się w pierwszym akapicie, najpierw mowa była o złotówkach, natomiast przy 10 nie chodzi mi o zł tylko o €.
Exactly :)
ale zgadzam się z Tobą..to jest ciężka praca..mam koleżankę która zajmuje się takimi imprezkami i po dwóch dniach jest nieżywa...
Kiedy jeszcze pracowalam w pewnej wloskiej firmie, wielokrotnie zdarzalo mi sie szukac tlumaczy wlosko-polskich dla moich pracodawcow w Polsce.
Stawki w roku 2007 wahaly sie od 90 do 120 zlotych za godzine, niektorzy tlumacze natomiast woleli platnosc w EUR - tu stawki wynosily 170-250 EUR za dzien, czyli za 8 godzin (tlumaczenia odbywaly sie w Lodzi, Katowicach, Warszawie i Poznaniu). Tak wiec stawka 10 EUR za godzine wcale nie jest taka znow wysoka.
Oczywiscie przy wielodniowych zleceniach na pewno stawka godzinna bedzie nizsza niz przy kilkugodzinnych, czesto tez ustala sie po prostu cene za calosc zlecenia.
Przestancie straszyc dziewczyne. Skoro sie decyduje to znaczy, ze zna temat i da sobie rade. Rozumiem, ze to jest pierwszy raz ale kazdy musi od czegos zaczac. No chyba, ze nie czuje sie na silach. Wtedy lepiej nie ryzykowac i nie porywac sie na jakakolwiek kase, bo mozna sie sie potem tylko "najesc" wstydu.
A co do stawki to jest ona taka jaka zleceniobiorca przyjmie, a zleceniodawca zaplaci. Jezeli dziewczyna nie ma doswiadczenia to trudno aby placili jej kokose...
Oczywiscie, ze 10 euro za godzine nie powala na kolana i moze warto ponegocjowac..
coz mysle ze sprobuje-bedzie to moje pierwsze tego typu doswiadczenie:) moze mi sie spodoba:) dziekuje za odpowiedzi
racja-10 euro we wloszech to grosze ale w pl to nie jest zle-biorac pod uwage ze jest to dla mnie pierwszy raz:) tygodniowy wyjazd(niecale 5dni pracy) prawie 2500 zl-kto w pl tak zarabia? Takich zlecen moglabym miec wiecej jesli dobrze wypadne,prawda?no i wtedy mozna ponegocjowac:)
Tu nikt nikogo nie straszy.
Autorka postu sama napisała: TO BYŁBY PIERWSZY RAZ DLA MNIE. Z tego wynika, że może nie wiedzieć za dużo o takiej pracy. Można się też czuć na siłach, ale nie zdawać sobie sprawy z tego jak ciężka to praca. Dlatego uważam, że ktoś, kto pracował jako tłumacz ustny może się spokojnie wypowiedzieć/doradzić/ostrzec.
Justin, tylko jedna uwaga. Ach, i żeby nie było, że straszę czy cuś ;)

Nie porównuj tego do innych prac, bo praca tłumacza ustnego właśnie tyle jest warta - ok 1000zł dziennie. Właśnie w Polsce. Wiem, że jak na pierwszy raz może ci wystarczyć i te 2500/tydzień, ale tak to przynajmniej na przyszłość będziesz wiedział/a (?) jakie są realia :)
ilecka-dziekuje slicznie za dobre rady-byc moze z czasem uda mi sie cos konkretnego z tym moim wloskim zrobic-mysle jednak,ze najwazniejsze w tej chwili to gdzies sprobowac-inaczej nie bede wiedziala jak to wyglada-a na pewno nie zdawalam sobie sprawy z zarobkow tlumaczy-czy jest duze zapotrzebowanie na tego typu tlumaczenia? bo szczerze mi sie to trafilo przez czysty przypadek
Pierwszy raz musi być :)

Jeśli chodzi o zapotrzebowanie na ustne, to to już zależy od regionu. Np na Śląsku myślę, że zapotrzebowanie jest spore. Ale tak ogólnie to takich tłumaczeń ustnych nie robi się zbyt często. Średnio może raz na miesiąc, albo i rzadziej. Często jest to jeden dzień, dwa.
ja mieszkam w trojmiescie i mam jechac do krakowa-mialyby to byc dwa wyjazdy-kazdy tygodniowy-mysle wiec ,ze warto sprobowac,zobaczymy:)
my placilismy w PL 100 euro za dzien bez faktury... wiem ze w bielsku - bialej wolali 60 zl + vat
justin_justin, powiem Ci tyle że Ilecka jest dobra w te klocki więc warto brać pod uwagę jej rady
Ilecka - ja jestem jak najbardziej za doradzaniem. Chodzi mi o to zeby dziewczyny zbyt bardzo nie zniechecic. Jak widac jest zdecydowana. A tlumaczenie ustne, no coz, czesto gesto jest praniem mozgu. Wszystko zalezy jak jest intensywne.. W przypadku szkolen to ciezki kawalek chleba.
Temat przeniesiony do archwium.
1-30 z 39
poprzednia |

 »

Życie, praca, nauka