Kolorowych pisanek dziewzcyny ;-)

Temat przeniesiony do archwium.
1-30 z 33
poprzednia |
Mam pytanko czy we Wloszech sa pisanki czy tylko te czekoladowe jaja?! Wybieram sie zaraz po swietach i zastanawiam sie czy nie zapakowac ze dwie, oczywiscie w babci wykonaniu!!!
Czuję się dyskryminowany ...
Pietroo ja Ci współczuje serdecznie:)
ależ Pietroo, każdy z nas ma w sobie jakiś pierwiastek żenski:)
tym bardziej,że teraz chłopcy są bardziej zniewieściali i metroseksualni:D hihihi
Kochane panie, ja się czuję w 100% mężczyzną :-)
A skąd wiesz, że to co czujesz to jest całe 100%?
:-)
Panowie! Konczy sie wasza era.
http://wiadomosci.onet.pl/1515850,12,item.html
A przepraszam, jak się ma nadchodząca era kobiet do zniewieścienia mężczyzn? Bo kobiety nie chcą dominacji mężczyzn, ale też nie lubią facetów zniewieściałych. Więc jaki ma być teraz facet?

Ja domyślam się o co chodzi i już się powoli zacząłem do tego dostosowywać. Wiem, że kobiety lubią jak facet ich słucha. Ok, nie ma sprawy, mogę się słuchać, tylko chciałbym, aby kobieta której rad będę słuchał była mądra i takiej właśnie szukam.
faccia brutta zapachniało ofertą matrymonialną:)))
dziewczyna was zapytala o konkretna rzecz a wy gadacie o dupie marynie i uzadzacie swoje gierki nie na teman... coraz wieksza porażka na tym forum,,,,
więcej luzu życze:P
pogadajcie sobie na jakims czacie bedzie wam łatwiej....
szkoda kolezanko ze nie potrafie ci sama odpowiedziec na to pytanie, ale moze ktos sie znajdzie jeszcze... ja tylko dzisiaj dowiedzialam sie ze prezety na wielkanoc nie przynosi zajaczek al COLOMBA ... niezle co? :)
jak coś nie pasi to wypad z barpolska! :)))
monita, wybacz ale ankę.smile interesują zupełnie innego typu jajka-pisanki, więc Ci nie odpowie na to pytanie... A szkoda, bo widać że bardzo by chciała :D
ja hociaz mam ochote, a wy kompletnie olaliście laske na rzecz wlasnych pogaduszek
ja bym wzięła jakieś pisanki na twoim miejscu jako ciekawostke i coś "naszego"...wydaje mi się, że oni nie mają takiej tradycji, ale głowy nie dam, bo co region to inny zwyczaj
pzdr:)
ale masz problemy...
Anca.Smile.Skoro ci nie odpowiada nasz fiolet to zajmij sie tym co potrafisz najlepiej a do czego usilni i z róznym skutkiem werbujesz dziewczyny.Ty zrobisz sobie dobrze a nam będzie raźniej bez ciebie.
Wszystkiego najlepszego moje króliczki,puchate kurczatka.Wesołych jaj
pezzata, nie rozgłaszaj nie sprawdzonych informacji...nie oczerniaj dziewczyny jeśli brak ci dowodów...jak narazie dużo słów i brak konkretów

też życzę wszystkim dużo spokoju i miłości w święta i po świętach:))
no z tego co ja wiem to przynajmniej na północy nie znaja takiej tradycji. Kilka dni temu mój ch łopak się mnie pytał o co chodzi z tym malowaniem jajek , bo usłyszał o tym od swoich rodziców i się dziwi o co chodzi...także święconki, pisanki jemu i jego środowisku były kompletnie obce. Wyraźił również zainteresowanie takimi kolorowanymi jajkami...ale ja bym takich prawdziwych nie przewoziła ( i chyba właśnie jest tu mowa o sztucznych /pomalowanych , prawda)??

W każdym razie...bierz..pochwalmy się naszymi ciekawymi tradycjami :) gorzej jak się spytają skąd taki zwyczaj ...czy ktoś się orientuje w ogóle?? kiedy powstał , jak, gdzie?? Może klega Faccia..on wie wszystko :):)
ja znalazłem w wywiadzie z jakąś zakonnicą mieszkającą we Włoszech takie pytanie:
"Czy malowała kiedyś siostra pisanki?

U nas nie malowano pisanek, tylko się wydrapywało. Natomiast we Włoszech nie ma tradycji pisanek, święconek, są to takie typowo polskie zwyczaje. Tam są takie czekoladowe pisanki."

(http://lublin.sercanie.org.pl/strona/gazeta/pastuszek0205/pastuszek.html#reporter) pyt. 4.
Natomiast o Wielkanocy we Włoszech znalazłem na jakims blogu to:

"Wielkanoc we Włoszech
Pieczone jagnię i słynne ciasto w kształcie gołębicy to najbardziej typowe przysmaki, jakie znajdą się na wielkanocnych stołach we Włoszech.

Baranina oraz mięso z jagniąt cieszą się w Wielkanoc największą popularnością. Nie pomagają kierowane co roku przez ekologów apele o zaprzestanie wielkanocnej rzezi ponad miliona jagniąt. Tradycja nakazuje, by na świątecznym stole znalazła się ociekająca tłuszczem pieczeń z rozmarynem i czosnkiem oraz młodymi ziemniakami.

W tych dniach Włosi kupują dziesiątki milionów bogato zdobionych opakowań tradycyjnego ciasta, które swą nazwę - "Colomba" czyli gołębica zawdzięcza kształtowi, przypominającemu gołąbka pokoju. Taka jest także jego historia.

W VI wieku ciasto o gołębim kształcie wysłali na znak pokoju mieszkańcy Pawii królowi Longobardów Alboinowi, którego wojska oblegały ich miasto. Pawia, od setek lat uchodząca za kolebkę wielkanocnego ciasta, jest w Wielkim Tygodniu celem wypraw wielu turystów, którzy chcą kupić wypieki w miejscu, gdzie narodziła się ich tradycja. Nieliczni cukiernicy przestrzegają jeszcze tradycji i do środka "colomby" wkładają nasienie bobu, zwiastujące szczęście temu, kto je znajdzie.

Jak obliczono mieszkańcy Włoch zjedzą podczas Świąt 300 milionów prawdziwych jajek i dziesiątki milionów tych z czekolady, którymi obdarowywane są dzieci. W każdym ukryte są zabawki, od lalek po przytulanki i samochodziki.

Jednym z najbardziej oryginalnych włoskich dań świątecznych jest tak zwany "wielkanocny tort", sięgający tradycją średniowiecza. Nie ma on jednak nic wspólnego z wyrobami cukierniczymi, bo jest to zapiekanka - przekładaniec z buraków, cebuli, grzybów, jajek, chleba namoczonego w mleku i parmezanu.

Z Mesyny pochodzi danie o trudnej do wymówienia sycylijskiej nazwie "U sciuscieddu". Są to obtaczane w parmezanie pulpety w rosole, które pokrywa się ubitą na sztywno pianą z białek, a następnie opieka się w piekarniku."

(http://mediterraneo.blox.pl/html - na blogu są zwyczaje wielkanocne innych krajów śródziemnomorskich i... uwaga! PRZEPISY POTRAW! Agatka, cos dla Ciebie :)
fajnie:))
na pewno sprawdze, choc mam juz stosy przepisow i niestety nie wszystkie jeszcze wyprobowane..
Umiesz zrobić Colomba pasquale? :) Jeszcze zdążysz zrobić na jutro ;)
a ja kiedyś na urodzinach kolezanki zostałam królową migdalową, bo znalazłam jedyny migdal, który był w torcie:)
to taka colomba pewnie była...

ale mi się przypomniały przedszkolakowe czasy...
a dla mnie i COLOMBA i PANETTONE moga sie schowac...lepsza nasz drozdzowka z kruszonka i lukrem...
Eeee tam, przedszkolakowe... wszyscy wiemy że nadal jesteś królową ;)
Kasiunia, ale jagnięcinką nie pogardzisz, prawda?;) Przyznaj się...! ;)))
no ba!
Temat przeniesiony do archwium.
1-30 z 33
poprzednia |

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia

 »

Życie, praca, nauka