jestem żywy, jestem energiczny cos w tym stylu, tak mi sie wydaje
[konto usunięte]
07 gru 2005
ach tak... pomylilem koncowki ;/
To_ja
07 gru 2005
>ach tak... pomylilem koncowki ;/
i nie tylko. vivere i vivace
To_ja
07 gru 2005
Choc niekoniecznie
[konto usunięte]
07 gru 2005
no i mnie dopiero teraz oświeciło! ja tez myliłam końcówki i nie tylko i dlatego nie rozumiałam...dzięki
[konto usunięte]
08 gru 2005
a ja nie rozumię...dlaczego "żyją"?czy "żyję".... to czemu nie sto(stanno) vivendo
[konto usunięte]
08 gru 2005
nie mówi się "nie rozumię" tylko "nie rozumiem"
kasia-z-milano
08 gru 2005
sono vivi-sa zywi w sensie - ze zyja
stanno vivendo-tez znaczy "zyja"ale w innym sensie
np:stanno vivendo un bella storia d'amore.
stanno vivendo dei brutti momenti-oni w tym momencie przechodza zle chwile.....
[konto usunięte]
08 gru 2005
Kasi dziękuję i przesyłam kolejnego buziaka... a co do poprawnej polszczyzny to rzeczywiście masz rację sprawdziłam w słowniku....i choć wyczuwam cierpkość uwagi dziękuję za info.!Pozdr
To_ja
08 gru 2005
Dla podniesienia na duchu: ja mam tak z bledami ortograficznymi. Czesto musze wprost sprawdzac w slowniku (dysleksja?)
kasia-z-milano
08 gru 2005
noga....ja tez sprawdzilam z ciekawosci .
czy udalo sie tobie zrozumiec to co napisalam-roznice pomiedzy sono i sto?
pozdrawiam