bardzo proszę o waszą pomoc...

Temat przeniesiony do archwium.
31-60 z 129
dogadac sie-mettersi d'accordo
jak sie dogadamy?come ci mettiamo d'accordo?
namawiac (kogos)-convincere
wlasnie przeczytalam calosc i z kontekstu wynika,ze nie chodzi tu o dogadywanie sie w sensie" umowic sie wspolnie na cos"...lecz chodzi o "znalezienie wspolnego jezyka,nie klocenie sie-prawda?
no i to come ci mettiamo d'accordo nie pasuje mi tutaj!!
"Dziękuję że namówiłeś mame do odpisania mi.Z niecierpliwością czekam na was, obawiam się jak się dogadamy.Ale jeżeli ostatnio nie było tragicznie to może i tym razem nie będzie źle.Kończe prawko u kogoś innego-ale jeżdżę jak mama...egzaminator zalecił mi jeszcze dobrać pare jazd...może w kwietniu będę już zdawać."

Grazie per avere convinto la mamma di scrivermi.Vi aspetto con l'impazienza.Spero tanto che potremo andare d'accordo anche stavolta visto che l'ultima volta non è andata malissimo.
No to zaczynam od nowa (mam poczucie winy, że spaprałem temat):
Grazie che hai convinto la mamma di scrivermi. Vi aspetto con la impazienza e ho paura come ci mettiamo d'accordo. Ma se ultimamente non era tragico, forse adesso non fosse (sia??) male. Faccio la patente da un'altra persona - ma giro (???) come la mamma.
..znowu nie wiem co dalej i czy to wyżej jest dobre??
Peerun nie czytales moich poprawek?:-)
w tym kontekscie poprawnie bedzie"andare d'accordo" w sensie nie sprzeczac sie,nie klocic sie:-)
e ho paura come riusciamo a capirci..(jak sie dogadamy) - tam chodzilo chyba o to ze ona nie zna dobrze jezyka ??
Kasia zlituj się nade mną (bo myślę, myślę, kombinuję i nic mi nie wychodzi) i powiedz, jak to będzie do końca? :)*
pasuje wszystko ale nie "mettersi d'accordo":-)

Peerun a nad druga czescia daj pomyslec:-)
czytałem poprawki, tylko później, bo wysłaliśmy prawie w tym samym czasie.
myslisz?kto nie zna jezyka?matka -corka?matka-ojciec?ojciec -corka?
tekst napisany ciulowo no wiec trzeba sie domyslac o co chodzi
...ho paura che non riusciamo a comunicare... :-)
no wiec cos mi sie wydaje,ze i poprawki sa nie na miejscu..wlasnie kolezanka Malwa pisze ,ze nie chodzi o dogadywanie sie w sensie rozmowa bez klotni lecz o dogadywanie sie w sensie"nie rozumiem gdy do mnie mowisz":-)

i badz tu madrym,czlowieku...

ps.autorko wyjasnij nam moze o co dokladnie chodzi?dogadanie sie -ale w jakim sensie?
nareszcie ksiezniczka uraczyla nas swoja osoba:-)
to nie jest jej ojciec, to partner jej mamy. Pamietam z innych smsow ktore tlumaczyla :-) Ona sie martwi czy sie da rade dogadac z tym mezczyzna. Tak mysle.

Grazie che hai convinto la mamma di scrivermi. Vi aspetto con l'ansia
ma ho paura soltanto come riusciremo a capirci. Ma se ultimamente
non era tragico, forse anche e questa volta non sarà male. Sto finendo fare la
patente da un'altra persona - ma guido come la mamma.. L'esaminatore mi ha consigliato di prendere ancora qualche lezione in più... e magari già in aprile farò il esame.

To moja propozycja tlumacznie.. poprawcie bledy gramatyczne
pojawia sie zawszy gdy sa problemy ;-) heh, meno male
no wiec wszystko jasne:-)
Dzięki wielkie wszystkim!!
..a Ty Isa na przyszłość pisz porządnie, jak nie chcesz, żeby się ktoś czepiał:)
nastepnym razem uczepie sie tramwaja:-D
peerun - wychowawca młodzieży :)))
faccia brutta ,kasia z milano ,peerun ,malwa123 ,ilecka

DZIĘKUJĘ "FACCIA BRUTTA" KIM KOLWIEK JESTEŚ. Dopiero dziś zobaczyłam wasze wypowiedzi. "...obawiam się jak się dogadamy"--to znaczy że nie umiem dobrze języka włoskiego. "KOŃCZĘ PRAWKO" to znaczy kończę prawko. Prosiłam o przetłumaczenie zwykłego tekstu a nie domysłów i rozwodów kto,co i dlaczego.

"kasia z milano 26 Mar 2007, 12:28 odpowiedz
myslisz?kto nie zna jezyka?matka -corka?matka-ojciec?ojciec -corka?
tekst napisany ciulowo no wiec trzeba sie domyslac o co chodzi"

"faccia brutta 26 Mar 2007, 11:24 odpowiedz
ale nikt Ci nie każe tłumaczyć dosłownie... Ludzie, no co wy! Nigdy nic nie tłumaczyliście? Przecież chodzi o wierne oddanie sensu zdania, a nie tłumaczenie dosłowne każdego wyrazu..."

"ilecka 26 Mar 2007, 11:20 odpowiedz
Peerun, nie czepiaj się. Nie wiesz, że nie wszystkie zwroty są przetłumaczalne?
(...)Poza tym po polsku "kończę prawko" też jest potocznym zwrotem i zahacza tez o jakiś idiom (bo jest w domyśle: kończę kurs prawa jazdy).
Capito?"

"Kaia z milano"- dziękuję że mi pomagałaś,ale jeżeli sądzisz że tekst jest pisany "ciulowo" nie podejmuj się tłumaczenia.Nie ma sensu byś robiła komuś-w tym przypadku mi-przykrość...

"peerun"- niektórzy nie mają talentu do pisania.Tak też jest w moim przypadku.Jeszcze inni do cztania ze zrozumieniem... "peerun 26 Mar 2007, 10:39 odpowiedz
co to jest: kończę prawko?
faccia brutta 26 Mar 2007, 10:48 odpowiedz
Kończę robić prawo jazdy... A ty co, z księżyca? :)))"

Zwracam się o pomoc, a nie złośliwe komętowanie mojego tekstu, jeżeli ktoś nie chce,ma wątpliwości itp.niech się nie zabiera za pisanie :-)

Bardzo dziękuję za przetłumaczony tekst. pozdrowionka

DO UPIERDLIWCÓW:
mam nadzieje że nie sprawi wam problemu zrozumienie tego tekstu:->
Isabelka, głowa do góry:)
Agatka, e tu contra nos? :)
Ale Izabelcia, nikt Ci tu nie próbował wmówić, że nie znasz dobrze włoskiego... Jak może zauważyłaś problem tkwił gdzie indziej... Po prostu peerun najpierw nie wiedział co znaczy "kończę prawko", a gdy mu wyjaśniłem to chciał tłumaczyć to dosłownie... Ja ze swej strony radziłem, żęby nie tłumaczyć dosłownie, ale oddawać sens zdania niekoniecznie oddając włoskie słowa ich stricte włoskimi - słownikowymi odpowiednikami... A reszta dyskusji dotyczyła peeruna, który wczoraj wstał lewą nogą, podbnie zresztą jak większość z nas.
Jeśli Cię coś uraziło, to przepraszam bardzo Ciebie w imieniu swoim i innych przez Ciebie wymienionych...
Wiesz co Izabela, dopiero teraz zauważyłem co tu niektózy pisali, jak mnie nie było na forum (wczoraj między 12 a 18). No to naprawdę nie było fajne. Jak można wnikać w prywatność treści czyichś smsów! Iza wam zaufała, a tu taka przykrość... Wstrętne... Iza nie przejmuj się.
Ty chyba zartujesz piszac "Iza wam zaufala..." i ze wnikamy w prywatnosc smsow. Te wszystkie smsy byly wklejane na forum z pytaniem o przetlumaczenie ich. To chyba nie jest prywatne, wrecz publiczne, czyz nie?
A mi się wydaje, że przesadzasz, Isabela. Jeśli rozwinęła się z tego dyskusja, to dlatego, że ciężko nam było zrozumieć o co chodzi w twojej wiadomości. A cytaty które przytoczyłaś - no cóż, nie widzę w nich nic nadzwyczajnego.
Nie wiem, czy masz coś wspólnego z językami, ale wiedz, że tłumacz oprócz tłumaczenia, musi też zrozumieć tekst, bo jak go nie rozumie to lepiej jak się nie bierze za tłumaczenie. Stąd domysły i rozwody. Nie zawsze język potoczny jest całkowicie przejrzysty. A poza tym, chyba ktoś Ci to przetłumaczył, to o co Ci chodzi, że ktoś podyskutował sobie na temat możliwości tłumaczenia? Zostaw to osobom tłumaczącym.

Może dzisiaj to Ty wstałaś lewą nogą?
A ja myślę, że nie presadza! A co was to obchodzi do kogo ona pisze? Czy jest to jej ojciec, czy partner jej mamy? To jest ingerencja w prywatność! Nie powinno się takich rzeczy robić...
Ale o co Ci chodzi??!?!?!?!?

Co nas obchodzi do kogo ona pisze? No to zmienia postać rzeczy! Wtedy wiadomo jak ma wyglądać tłumaczenie.
Ktoś tam napisał to, bo niejasne było z kim ma się dogadać, i w jakim sensie, więc ustalili, że nie wie czy się dogada z partnerem matki, bo jest Włochem. No chyba gdyby był ojcem, to by się potrafiła dogadać, nie sądzisz? Dlatego jak się dowiedzieli, że to partner matki, wszystko nabrało sensu.
Nikt nie ingeruje w jej prywatność, tylko Isabela od jakiegoś czasu prosi o tłumaczenia, i sama pisze o swoich prywatnych sprawach. Jak nie chce, to może niech nie pisze na forum, co Ty na to? Bo tak to nawet w Honolulu mogą jej posty czytać...
faccia brutta, kliknij moze na jej nicka i zobaczysz ze to wszystko w co my "wnikalismy" jest napisane w jej profilu. Nie uwazasz ze jakby to bylo jakas tajemnica to by tego nierozpisywala wszedzie..
Temat przeniesiony do archwium.
31-60 z 129

« 

Pomoc językowa

 »

Solo italiano