dziecko z wlochem

Temat przeniesiony do archwium.
61-90 z 106
absolutnie sie nie irytuje... czytajac to forum nie mialam wrazenia, ze ktos tu sie podszywa itp... a w twoim odczuciu co to znaczy "klon", bo nie bardzo rozumiem... zagladnelam do slownika jez. polskiego i nie moge jakos polaczyc twojego stwierdzenia i mojej osoby.
Jest a przynajmniej była na forum osoba która miała dużo czasu więc więc wymyślała sobie różne historyjki pod różnymi hasłami,czasem nawet sama sobie odpisywała.Co jakiś czas jak na forum był "zastój" nagle bum....znowu jakaś biedna Polka pokrzywdzona przez los i drania Włochai znów zaangażowanie,coś się dzieje.NIe mówię że twoja historia jest wymyślona(jest wiele dziewczyn które niestety zawiodły się na mężczyznach i nie tylko włochach),chciałam ci tylko wytłumaczyć dlaczego nie wszyscy wierzą w to co napisałaś.Jak pobędziesz troszkę na tym forum to sama zrozumiesz o czym piszę:)miłego dnia
maggio_alex, chodzi o to że w 2 lub 3 tematach występują klony, jednak „bystre inaczej” ,tego faktu nie zauważą i robią aferę na całe forum;)
Witam :) Mam pewien problem... Siostra jeździ Włoch od jakiegoś czasu (kilka lat). Niestety nie jest tam ani zameldowana, ani legalnie zatrudniona... Ale spodziewa się dziecka (z Włochem) i nie wiemy czy powinna wrócić do Polski i urodzić w kraju czy też wziąć ślub ze swoim partnerem i urodzić we Włoszech? Siostra chciałaby przyjechać do Polski i tutaj urodzić, tylko nie wiemy czy powinna wziąć ślub czy urodzić bez ślubu? No i w którym kraju? Proszę o jakieś wskazówki. Z góry dziękuję! Pozdrawiam.
to jest zycie waszej siostry..i wam wara od niego! basat z tym beznadziejnie glupimi tematami...piszesz jakbys byla glupia jak but z lewej nogi..twoja siostra jest w pelni w uksztaltowanym czlowiekiem,moze robic co chce i z kim chce..ona i jej dziecko to jej sprawa...najlepiej to niech idzie do wrozki..czy tarocisty...hehehehehe.Co innego gdyby tu przyszla na fiolet sama sie wpisala...Ale powiem wam jedno po 1. dziecko ma miec ojca i basta... po 2. jest wyszukiwarka...wpisuj slowa ..zawsze cos ci wyskoczy w temcie dzieci polsko wloskie ,zwiazki polsko wloskie..czytac czytac..tu juz wszystko bylo...po 3.rodzic w Polsce..:D..co ma byc chlopiec czy dziewczynka?..mozna wiedziec?:D
Moja droga!
Absolutnie niech nie wychodzi za maz. Naprawde,gdyby, ktos wtedy mi doradzil, to byl nie wyszla. Po drugie, niech urodzi w Polsce!Ja rodzilam we Wloszech i jest tak samo jak w Polsce. Warunki nic lepszego, a i becikowego nie ma. Lepiej niech napisze ojciec nieznany, ale najlepiej niech idzie od razu do adwokat i spyta sie co do alimentow. Wlosi sa bardzo kochani (na poczatku), pozniej niestety nie pomagaja kobiecie,kaza dac dziecko w 6 miesiacu do zlobka oraz mowia ze karmienie piersi jest nie potrzebne... Moze jej jest "inny", ale w to nie wierze. "Inni" istnieja tylko w kosmosie lub w Polsce. Pozdrowienia skad jestescie, ja mam juz adwokata i rozpoczynam sprawe (bardzo trudna), maz nieustannie mi grozi (smiercia tez). Ona skad jest?
maggio_alex, był już podobny temat
http://www.wloski.ang.pl/sardynka_21664.html
...i jak zwykle Infantylny poworocil do swej ulubionej"potrawy"...sardynki w oleju.....'cambiar' nick? toz to jeden z dialektów wloskich!
Po prostu mialas pecha. Nie sadz innych wloskich ojcow wg wlasnych doswiadczen.
No wlasnie :D
Po prostu mialas pecha. Nie sadz innych wloskich ojcow wg wlasnych doswiadczen.
=>To nie pech, tylko niewiedza ludzka;)
gaio, pisz na temat;)
Sette di Nove
Nie jestem głupia! Kto dał CI prawo do wydania takiej opinii? To forum jest dla każdego i chyba mnie też wolno się poradzić?! A co do życia mojej siostry to ona sama pytała mnie o zdanie i dlatego napisałam tutaj! A Tobie nie powinno to przeszkadzać!
maggio_alex
Ona niedaleko Neapolu mieszka. Tylko, że Ona jest zadowolona z tego związku... Chodzi tylko tutaj o dziecko i o to czy powinna urodzić jako mężatka czy jako panna... No i którym kraju. Wiadomo, że chodzi o to by mogła po narodzinach dostawać pieniądze na dziecko...
;-))
to wszystko o co pyt\sz bylo opisywane na forum.Byloby lepiej dla niej samej urodzic dziecko wsrod swoich..i w Polsce...zarejestrowac je tu..ojciec moze dziecko uznac..moga wzic slub..ale i slub powinna zarejestrowac/pozniej/ w Polsce..nazwisko i tak berdzie miec panienskie ,co jej daje slub...?co jej da obywatelstwo?.. Wloch/ojciec dziecka jesli uzna dziecko ,jesli pracuje/czy oni Wlosi tam w Nepolu pracuja legalnie?/ bedzie pobieral rodzinne na swe dziecko..Niech tych dwoje ulozy sobie zycie wg swej woli...http://www.wloski.ang.pl/Uznawanie_dzieci_z_nieslubnych_zwiazkow_33110.html http://www.powroty.gov.pl/powrotnik/rodzina/partner_cudzoziemiec/rejestracja_malzenstwa na tej stronce macie duzo interesujacych widomosci ...:D http://www.powroty.gov.pl/powrotnik/rodzina/rozwod/alimenty http://www.powroty.gov.pl/powrotnik/rodzina/sprawy_rodzinne_i_sad/wladza_rodzicielska http://www.wloski.ang.pl/rejestracja_malzenstwa_27533.html http://www.wloski.ang.pl/Dziecko_urodzone_w_Itali_jak_zameldowac_w_Polsce_3836.html W Polsce mawiamy nieznajomosc prawa nieusprawiedliwia..wiec warto bu siostr obkula sie troche w tych tematach i starala sie zachowac niezaleznosc finansowa..aby zawsze miala swe pieniadze..Wyjezdzajac z dzieckiem uznanym przez Wlocha/czy tez juz po slubie zawsze bedzie musiala miec od niego pisemne zezwolenie na pobyt w rodzinnym kraju..z zaznaczonym przewidywanym okresem pobytu .Jesli nie wroci na czas ..rodzina wloska zaskarzy/a wg prawa wloskiego ma podstawy wowczas/ ja do sadu wloskiego o uprowadzenie zagranice obywatela wloskiego/ czyli dziecka uznanego przez wloskiego ojca../ Chyba ,ze pozostanie panna a dziecko z jej panienskim nazwiskiem..wtedy nie bedzie tego problemu.
Ona dla siostry tu tez sa istotne sprawy poruszone..http://www.wloski.ang.pl/sardynka_21664.html mozna wiec zrozumiec czemu Inf zawsze wyciaga z zakamrakow spiżarni ta puszkę sardynek we wloskiej oliwie
Sette di Nove
Teraz już wiem.( Niepotrzebne były te nerwy na początku... )
Rzecz w tym, że Jej partner już teraz powiedział, że bez ślubu nie puści Jej do kraju... A co za tym idzie - jeśli weźmie z Nim ślub to potem będzie miała te problemy typu wyjazdu do Polski... I skoro partner mojej siostry już teraz pokazuje "różki" to co będzie po ślubie?! Już teraz rozumiem dlaczego tak bardzo zależy mu, żeby dziecko nosiło Jego nazwisko!
A co układania życia mojej siostrze to absolutnie nie chcę tego robić ale nie chcę też by później przechodziła piekło... On nie pracuje legalnie i dlatego wiem, że nie będzie w stanie utrzymać dziecka dopóki nie znajdzie legalnej pracy!
skoro on juz teraz zachowuje sei typowo po neapoletansku..to co bedzie pozniej...ooo!wiać ...nogi zapas!..wyslijcie jakis telegram ze ktos tam u was ciezko chory uzyjcie wszystkich sztuczek zeby wrocila do kraju...Jak ohdas ei filmy o Nepolu wyprodukowane w roznych krajach to na ogol neapolitanczycy to polanalfabeci...i zlodzieje...To walsnie to co pisz Roberto Saviano w swej ksiazce Gomorra..Widzialas moze ten film?..Milosc nie trwa wiecznie trzeba wiac..kase dostanie na dziecko i w Polsce..Widze ze praktycznie juz zdecydowalyscie..On bedzie szxala i pieklil sie jak ona zniknie to bedzie dyshonor wobec ziomali dla niego jako mezczyzny z Nepolu..oj bedzie trzesienie ziemi...Skor nier pracuje legalnie to znczy ze nie ma poczucia odpowiedzialnosci wobec rodziny..ale tam full ludzi tak zyje..na kocia lape i robiac dla mafi ..male robotki..Muszisz wymyslic wazny pretekst ..z tym telefonem..z lamentem, krzykami i placzem, ze musi natychmiast przyjechac bo cos sie tam wydarzylo u was..Zrob jazgot we wloskim stylu...o la madonna mia!..krzycz w sluchawke slowo madonna..madonna...-powinno yadyialc- a twa siora niech do ucha przystwia jemu..najlepiej zdzwon w czasie kolacji jak on bedzie obok..siostra niech robi wystraszone miny.niech sobie podje wczesniej a czasie koalcji niech zostawi talerz juz nietkniety..... Musi dobrze grac,przewiczy wczesniej sobie ten teatrzyk..potem niech ona zacznie domagac sie: 'woody ,woooody!'... i ,ze jej slabo..'dzwoncie po ambulans'!.On sie tam musi wystraszyc..rozumiesz wykreujcie sytucje..dobrze! to ma byc strzal w 10tke
Dobrze byloby wiac przed zajsciem w ciaze. Szczegolnie dobre dla dziecka.
co to znaczy?twoja siostra chyba nie jest ubeswłasnowolniona,ma prawo decydować o tym co chce,a jeżeli nie,to niech najspokojniej zamówi bilet na autobus,wyjdzie z domu nawet tylko z torebką i niech wraca jak najszybciej do Polski.Jeżeli tak jest jak piszesz to ani z niego mąż ani ojciec i lepiej dać nogi za pas póki nie jest za późno.
Ona niedaleko Neapolu mieszka. Tylko, że Ona jest zadowolona z tego związku... Chodzi tylko tutaj o dziecko i o to czy powinna urodzić jako mężatka czy jako panna... No i którym kraju. Wiadomo, że chodzi o to by mogła po narodzinach dostawać pieniądze na dziecko...

Jak to zadowolona jest z tego zwiazku? Facet ja chce uwiezic, grozi jej, ze nie bedzie mogla pojechac do Polski itp. a ona jest zadowolona i pragmatycznie mysli, gdzie jej dadza wiecej kasy na dziecko? NIC jej nikt nie da. Facet nie ma legalnej pracy, ona nie ma pracy (ani legalnej ani nielegalnej) wiec dlaczego pasntwo mialby placic "darmozjadom"? Moze opieka spoleczna cos rzuci...
Niech ucieka czym predzej z Neapolu. Babcia mojej jednej znajomej (Wloszka) wyszla za maz za takiego z Neaplu i do konca swoich dni nie mogla sama wychodzic z domu, tylko w asyscie meza.... dlatego matka tej mojej znajomej zwiala z tamtad na polnoc, gdzie chociaz mogla sobie sama meza wybrac, he he :-)

ja jej nie radze slubu... we Wloszech slub jest sprawa skomplikowana, na rozwod trzeba czekac kupe czasu, bo obowiazkowo trzeba miec 3 lata separacji orzeczonej sadowo. Niech wraca do Polski i KONIEC! a pozniej zobaczy jak sie sprawa rozwija.
ja myślę iż Twoja siostra wcale nie musi nic udawać i niczego aranżować...
po porostu niech wyjedzie do PL pod pretekstem załatwienia spraw i dokumentów koniecznych do zawarcia związku małżeńskiego..a zawsze może zadzwonić i potencjalnego ojca dziecka poinformować że ma wątpliwości ...itd...jak również że dla dobra dziecka..lepiej jak się urodzi w PL.
jeżeli siostra nie posiada legalnej pracy w IT, zameldowania ,niestety ale nic nie otrzyma w IT..bo i niby z jakiej racji ....
niech wraca do PL a w związku z tym iż jest obywatelką PL ma zapewnioną bezpłatną opiekę medyczną jak i pomoc socjalną...
co byscie moje drogie zrobily, gdyby dziewczyna waszego brata byla czeczenka, urodzila by dziecko waszemu bratu, a pozniej stwierdzila, ze wasz brat jest kretynem i chciala wrocic do czeczeni wraz z dzieckiem????????
co byscie moje drogie zrobily, gdyby dziewczyna waszego brata byla czeczenka, urodzila by dziecko waszemu bratu, a pozniej stwierdzila, ze wasz brat jest kretynem i chciala wrocic do czeczeni wraz z dzieckiem????????
zydem sie jest wylacznie po matce..moze czeczeni tez tak maja i to male jest czeczenem..:D..ty tak 'gdybasz' czy serio?
Kaukaz ma zdrowy gòrski klimat dziecko by sie dobrze wychowywalo,zdrowo,dorastalo z karabinem w reku,walczylo by z imperium rosyjskim.Po jego pokonaniu ruszylo by dalej na zachòd przez Polske odwiedzajac swojego ojca po drodze.Zjadl by pajde chleba w domu rodzinnym i dalej do przodu i tak sie zatrzymal w Itali walczac z sloncem wloskim,ktòre to tak bardzo szkodzi wielu ludziom,ktòrzy nie wiedza co robia a potem sie pytaja tych co sie przed promieniami schowali.Co mam teraz zrobic a oni ciagle jeden przez drugiego,zostac na sloncu czy sie schowac.A potem kolejny wychodzi na slonce i to samo sie dzieje.I tak bedzie dopuki doputy nasz bohater nie pokona palacego slonca,ktòre szkodzi i meczy zasypujac pytaniami.
Zostawcie naszego Bohatera on wygra i zgasi palace slonko w waszych glowach.
A zbedne pytania przestana nas wreszcie dreczyc i smutki odejda.
Dopóki — dopóty..co checesz od slonca wloskiego..pobudza serotonine hormon sszczescia..nie widzisz jacy Wlosi chodza szczesliwi? z tym szczesciem wymalowanym na pysku?...od ucha do ucha?
A nasze lale to tym bardziej z szczescia padaja tam :-))
Temat przeniesiony do archwium.
61-90 z 106

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia