Witam. Myslilmy z moim chlopakiem nad otworzeniem czegos wlasnego we Wloszech on (wloch) ale nie mamy zielonego pojecia co to mogloby byc on mowi ze solarium a mnie ten pomysl jakos nie bardzo sie podoba bo w koncu tu jest ciagle piekna pogoda a mieszkamy nad morzem,ja wpadlam na pomysl cos typu lumpeks bo z yego co widze nie ma tu czegos takiego lub jakis sklep polski a co wy mozecie jeszcze zaproponowac a i czy to prawda ze aby otworzyc cos wlasnego trzeba miec we Wloszech jakis kurs skonczony??
Tak zupelnie nie na temat, ale nie moge sie powstrzymac po przeczytaniu postu stronzo.;-) Zauwazyliscie, ze we Wloszech sex shopy nosza nazwe "SEXY shop"?:-D Dla Wlochow to sklepy "seksowne", nie z artykulami zwiazanymi z seksem... ;-P
stronzo
11 maj 2007
ja nie zauwazylem
(blush) mi vergogno... ;-)
kasia-z-milano
11 maj 2007
"seksowne"?co to znaczy?
deelaylah
11 maj 2007
No Kasik, na litosc boska! Nie wiesz, co to znaczy "seksowne"?? :-D Zmyslowe, no... kuszace... ;-P
kasia-z-milano
11 maj 2007
kuszace nie ma zwiazku z seksem?
malwa123
11 maj 2007
Kasik, no to jak np "seksowna bielizna" :-))
kasia-z-milano
11 maj 2007
naprawde?
trishya
11 maj 2007
to pewnie przejaw tutejszej delikatnosci ;D sexy jest takie jeszcze neutralne, podczas gdy sex, to juz MOCNE slowo ;)
malwa123
11 maj 2007
naprawde! Oj dosc na dzisiaj ide do domu. milego weekendu wszystkim i do jutra Kasiula ;-)
kasia-z-milano
11 maj 2007
moje 3 ulubione kobiety sie zebraly, by mnie nauczyc co nieco(Dee jak to sie pisze?)....
ps.dopiero teraz zauwazylam roznice sex-shop(to ten od bata i wibr...)...sexy-shop ten od bielizny:-)
aha
kasia-z-milano
11 maj 2007
do jutra Olka
pa
gingerka24
11 maj 2007
a moze tak na temat moje drogie panie (i panowie)
gingerka24
12 maj 2007
no i co nikt nie ma ochoty sie wypowiedziec???
kasandra
16 maj 2007
Ja mysle ze polski sklep z zarciem to dobry pomysl ,trzeba by bylo przekonac wlochow do polskiego jedzonka ,no nie