Praca we Wloszech - sektor kultury

Temat przeniesiony do archwium.
1-30 z 31
poprzednia |
Dzien dobry. Mam pytanie do tych, ktörzy mieszkaja we Wloszech, lub dobrze je znaja. Zastanawiam sie, czy trudno jest dostac prace w sektorach kulturalnych dla obcokrajowcow?. Jakie jest nastawienie Wlochow pod tym wzgledem? Czy jest tak, jak np. w Anlgli, ze kazdy moze probowac szczescia jezeli jest dobrym w swoim zawodzie i ma dobrze opanowany jezyk, czy sa jakies "uprzedzenia" do obcokrajowcow i z tym zwiazane nazwe to: male utrudnianie lub preferowanie rodaköw? Chodzi mi nie tylko sektor kulturalny ale i w ogole: hotelarstwo, gastronomia, medycyna, sztuka, praca w biorze...itd. Sytuacja w najmniej platnych sektorach jest mi znana...Ma ktos z podobnym tematem doswiadczenia?
tutaj jest watek na temat pracy biurowej

http://www.wloski.ang.pl/PRACA_BIUROWA_23571.html

moze go odswiez?

sektor kulturalny to jaki? kino, teatr, opera? co dokladnie chcialabys robic we Wloszech i jakie masz juz doswiadczenie? aa i czy znasz wloski?
jest tutaj sporo osob, ktore pracuja w biurze, osobiscie mysle, ze da sie to zrobic :-) wystarczy troche checi, determinacji i szczescia.
a najlepiej to miec znajomosci
Luci ma racje a dowod masz tu:Wygnał syna z kraju, "bo nie jest go godzien". Ożywioną dyskusję wywołał we Włoszech list, jaki do kończącego studia syna wystosował na łamach prasy były dyrektor generalny publicznej telewizji RAI. Pier Luigi Celli - obecnie administrator Uniwersytetu LUISS w Rzymie - radzi synowi, by wyjechał z kraju, który nie jest go godzien.

Włochy nie są krajem, z którego moglibyśmy być dumni - pisze Celli. "Nie liczy się tu wiedza, lecz układy i poparcie. Jeśli uda ci się znaleźć pracę, będziesz zarabiał dziesięć razy mniej od asystenta przeciętnego polityka, sto razy mniej od gwiazdeczki telewizyjnej, tysiąc razy mniej od menedżera, mającego na swym koncie same bankructwa, za które nie nigdy nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności" - pisze Celli i radzi synowi, by wyjechał z Włoch.

"Niech sam Pier Luigi Celli wyjedzie z kraju, który mu się nie podoba" - oświadczył po przeczytaniu listu minister spraw zagranicznych Franco Frattini. A minister oświaty Maria Stella Gelmini zaapelowała do syna Cellego, by zacisnął zęby i wytrzymał jeszcze trochę, bo bliski jest dzień, gdy we Włoszech znów liczyć się będzie wiedza, a nie znajomości. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wygnal-syna-z-kraju-bo-nie-jest-go-godzien,wid,11735096,wiadomosc.html?ticaid=19347&_ticrsn=3
na 100 procent w Polsce jest normalniej niz w Itali..tylko ,ze malo kto to rozumie i widzi.. i chce dojrzec to w Italii.Z reguly wszyscy sa zaslepieni...okolicznosciami?..sloncem?..klapkami na oczach?..nie wiem czym.A wystarczy dobrze patrzec..Uwaznie.
nie ma takiego miejsca na swiecie, zeby bylo latwo, przyjemnie i milo ze znalezieniem pierwszej pracy. jak sie chce wykonywac interesujaca prace to trzeba sie troche wysilic, nie mam tu na mysli skonczenia studiow, bo to jest teraz raczej norma. Powiedz mi gdzie w Polsce mozna tak duzo zarobic? bo ja mam sporo znajomych, wszyscy pracuja, ale nikt pomimo doswiadczenia, studiow, kursow, podyplomowek, jezykow nie zostal poki co milionerem :-)
mam znajomego, pracuje w banku w stolicy, zarabia 1.500 euro, pomimo iz warszawa jest jedna z drozszyk stolic w Europie.
mam kolezanke, ktora pracuje w urzedzie pracy i zarabia 1098 zl netto.

chyba nigdzie nie jest teraz latwo z praca i nie ma sensu pisac o klapkach, zaslepieniu, kazdy w jakis sposob sam musi zdecydowac i tyle.

poczytaj sobie tez informacje z polski

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Dwie-trzecie-Polakow-zarabia-ponizej-sredniej-krajowej-2054662.html


a, ze na 100 % w Polsce jest normalniej niz we Wloszech to chyba zalezy od subiektywnej oceny kazdego z nas.
dla mnie dobrze ,ze nie ma tu Don berluski i mafii.. tej bandy tunesini, marocchini,algerini handlujacych stadami w bialy dzien narkotykami i w ogole jest tak bialo..bialo na ulicy hehehe..i bialy snieg zimą
o prosze jak jest super..superowsko wrecz hehehehe.'.Ksiądz z ambony: mafia chce od nas haraczu....Podczas mszy proboszcz z Neapolu ogłosił parafianom, że kamorra zażądała haraczu za prace remontowe w kościele od wykonującej je firmy. - Nie ma mowy - powiedział ksiądz Mario Ziello. Jego słowa odbiły się szerokim echem we Włoszech.' ..dalej czytaj sama: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Ksiadz-z-ambony-mafia-chce-od-nas-haraczu,wid,11738178,wiadomosc.html ..i zakonczenie jest heheheh dobre hehehehe..'Burmistrz Neapolu Rosa Russo Iervolino oświadczyła, że władze dołożą starań, aby takie przypadki się nie powtórzyły'....pertraktacje z mafia bede jeden mafioso z drugim mafioso..pewnie burmistrz ma kuzyna ,ktorego zona jest corka jakiego mafiosa to sie dogadaja..i ksiedza zwolnia 'z opodatkowania' hehehee i pomyslec ze kiedys kosciol pobieral 'dziesiecine'..jak Bog Kubie tak Kubanczycy Bogu hehehehe.....Dobrze ze to nie u nas..bo by szanowny ojciec dyrektor japę darl na pol Europy..z ambony..czy Radia M.
Dzieki za odpowiedz ..i odrobine motywacji!! Chodzilo mi najpierw o ogolna sytuacje, czy mozna spotkac rownierz polakow w innych miejscach niz na prace na polu czy przy zbiorach (nic przeciwko takiej pracy..). Specjalnie chodzi o mi o prace zwiazana w jais sposöb z sztuka visualna: grafika, dekoracja... Jestem po dyplomowym studium design i illustracji... Nie wiem tez, jaki jest rynek w galeriach sztuki? Czy szukaja pomocniköw, posredniköw? Czy istnieje cos takiego jak wspölczesne galerie… w obecnosci tej ilsoci sztuki renesansowej? Chce wogole wysadowac, czy oplaca sie „inwestowac“ w nauke jezyka (mowie zaawansowaym angielskim, biegle niemieckim, niestety wloskiego musialabym uczyc sie od podstaw). Pozaty wyemigrowac do wloch samej bez jekichkolwiek kontaktow to prawdopodobnie samobojstwo. Wiec na razie jezdze tam kiedy moge turystycznie i szukam informacji..
krotka odpowiedz z wielkim tematem: masz racje, nigdy tego nie bralam powaznie, jednak jezeli pracuje sie na wlasny rachunek, znajomosci - to wszystko. Nawet oficjalnie jest znane, ze wlosi nic nie robia sobie z zyciorysow...a wazniejsze dla nich : polecenia, znajomosci, ktos zna kogos...!!! czy to prawda ???
W takim razie mozna od razu zapomniec zyciorysöw???
Masz racje ze we Wloszech nie jest rozowo: przekopstwo chyba najbardziej rozwiniete (jest to po trochu w kazdym kraju, jak twierdzi Agn24)ale to lezy chyba genetycznie zakodowane, wlosi sa emocjonalni, troche jak i polacy, ale i polska moze ich w przekopstwie dogonic..Zachöd jest przecierz wzorcem NR°1..
Osobiscie nie jestem na bierzaco w prasie i mediach. Uwazam to troche za strate czasu. Wazniejsze dla mnie sa doswiadczenia "z pierwszej reki". Redaktorzy maja zawodowo bujna fantazje...
przekupstwo..od kupy ..hehehe
Mam jeszcze jedno pytanie: w niektorych krajach jak D, czy PL jest tzw. wan wieku, tzn. szukane sa osoby "mlode, energiczne", jak czytamy w ogloszenaich. W USA,UK,F oprocz tego sa brane -doswiadczenia- po uwage, umiejetnosci..Jak jest we Wloszech z szukajacymi prace osobami powyzej 30-stki? w wieku 35..40..50..??
Grupy bez szans?? Moze ktos cos powiedziec z obserwacji?.
..gramatyka nie jest moja najmocniejsza strona...;)
genetycznie zakodowane??..nie sadze ,raczej od momentu kiedy Fenicjanie wymyslili pienidaze...ach jak to euforia ,cudowna chemia wydziela sie w mozgu czlowieka gdy dostaje pieniadze!..doatalas kiedys jakies pieniadze ?..tak za nic?..za przymkniecie oczu?..za pomoc w czyms tam?..czy tylko tak altrusitycznie wszystko robisz?..nie badz frajerka..nie rozmieniaj sie na drobne!...heheh oczywiscie zartuje :D
do 25 lat ..panstwo doplaca pracodowacy jesli takowy zarudni mloda osobe..ale to Deelayah wie wiecej..Dee napisz linijke na ten temat prosze kochanie ! Z teho co ja wiem o Wloszech..chca malodych..no chca..ale chce tez mlodych z doswiadzczeniem..a tego to malo w CV Wlosi maja..wiec jesli mloda osoba spoza IT ma w swoim CV kilka doswiadczen..to biora z pocalowaniem w reke taki mlody brylant ,nieoszlifowany jeszcze:D.Mlodzi wlosi lubia sie obijac..przeciagaja studia,ciagna kase od rodzicow..W czasie studiow nie nabywaja praktycznych doswiadczen no chyba ze w studiujac topografie miasta ze znajomosci lokalizacj barow,skwerow dyskotek i poszerzajac rozlegle znajomosci wsrod dillerow :D
...moze linijke na temat doroslych...?
delphi1 tu jest tak samo jak w kraju te same problemy..tylko CIRCOSTANZE sa inne./moze i inna mentalnosc ,wychowanie inne spojrzenie na wiele spraw niz nasze..ale jest tak samo..znajomosci i uklady,ukladziki..Postudiuj sama forum troche bo widze, ze zadajesz pytania ,ktore juz byly omawiane, te tematy byly poruszane i jest wiele ciekawych wypowiedzi..w wyszukiwarke wrzuc slow kluczowe i ci wyskoczy kilka postow..sa ludzie, ktorzy tylko obserwuja forum ,czytaja nie wpisuja sie za czesto bo ich to nie rajcuje..a skoro to forum istnieje tyle czasu to uwierzysz mi na slowo , ze wiele tematow bylo juz omowionych.
o.k... nie szukalam do tej pory..dzieki..
ej, tylko nie zniknij:D
ortografia rowniez.
Jak jest we Wloszech z szukajacymi prace osobami
powyzej 30-stki? w wieku 35..40..50..??
Grupy bez szans?? Moze ktos cos powiedziec z obserwacji?...Moze zadowololi cie ten opis: http://polonia.wp.pl/country,3,title,We-Wloszech-Egipcjanie-pieka-pizze-a-Chinczycy-robia-sushi,wid,11732662,wiadomosc.html Grupy bez szans..w Italii? clandestini czyli nielegalni.Logiczne ze ci maja najmniejsze szanse.
delphi co do wieku to wystarczy, ze poszukasz sobie w ogloszeniach o pracy i wtedy przekonasz sie, ze sette di nove ma racje: ogloszenia dotycza praktycznie osob do 29 maksymalnie 35 lat.
Skoro znasz angielski i niemiecki nie myslalas o jakis normalniejszym kraju niz Wlochy?
..gdzie go znalesc..? niemcy sa na ogöl skrzywieni, austriacy i schwajcarzy na swoj sposob tez..postaje uk, gdzie brytyjczycy sa no ogol cool, potrafia kontrolowac w porzeciwienstwie do niektorych wlochow swoje emocje, i sa na ogol tez fair.. pozostalosci Kultury jednak w rzymie i florencji porzyciagaja niczym magnes..nie mowiac o klimacie..na razie jednak, jak widze, pozostanie urlop..
magnesem..raczej bodzccem do pracy ibyc pieniadze,czyli uzyskiwany dochod.Hobby to jest hobby ,a laczyc prace i hobby to jest cos ,sama tego dowiadczylam, wiec cie rozumiem..ale jednak w dzisiejszych czasch nie mam ochoty 2x ogldac 1 eu z prawa i /avers rewers/zanim je wydam.W zyciu bywalo u mnie roznie, raz na wozie raz pod wozem,moge smialo rzec, ze doswiadczylam juz wszystkiego poprzez tragedie mniejsze i wieksze,choroby rodzinne i nieszczescia..jedyne co pomagalo uciekac mi zsytuacji trudnych byly pieniadze,sami wiecie i rozumiecie co to jest PIENIADZ.. Za kase mozna wszystko,pomoc bliskim wleczeniu czy wesprzec w potrzebie. To co robilam robilam emocjonalnie ,z serca anie zeby tu sie chwalic.W realu jestem raczej malomowna.Wiec wracam do rozpoczetej mysli..jest tez tu moj wpis z przed ok miesiaca/zdaje mi sie, ze przy poscie o dzialalnoscu gospodarczej/..prognoza ekonomiczna..za pare sat odochody w Angli beda o 75% wyzsze nixz we Wloszech..moze to bedzie bodzcem dla ciebie? podoba mi sie twoj ostatni wpis ,widze ześ bystra i łebska.Znasz to?/pozwol ze zazartyje....sparodiuje?..bo okazja jest perfect: Zamknij oczy i mysl o Angli!:D
...ortografia ruwnierz
ucielo mi..bodzccem do pracy i magnesem powinny byc pieniadze
ortkrawia rufniesz
o.k.. ..a co z moja miloscia do starych kamorow, ciepla i slonca...?
..z tego wieku juz wyszlam..;)
Temat przeniesiony do archwium.
1-30 z 31
poprzednia |

« 

Solo italiano

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia