Pomóżmy filmowi Andrzeja Wajdy zdobyć Oscara!

Temat przeniesiony do archwium
http://prawica.net/node/10364
Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie w ogóle.
Nudzi mnie to po prostu...
Zagraniczny to owszem. Pójdę sobie.
Bo fajne są filmy zagraniczne.
A w filmie polskim, to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje. Nic. Dialogi niedobre... Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje. Aż dziw bierze, że nie wzorują się na zagranicznych.
Weżmy na przykład aktora zagranicznego... To ten aktor zagraniczny ... To jego twarz coś,nie wiem jak tutaj... Trudno mi w tej chwili powiedzieć. Coś takiego wyraża... Jakoś tak... No...
A polski aktor ... To jest pustka... Pustka ... Nic! Absolutnie nic. Załóżmy ,że jak polski aktor gra?
Widziałem taką scenę kiedyś... Na przykład, no ja wiem? Na przykład zapala papierosa nie? Zapala papierosa... I,patrzy tak: w prawo... Potem patrzy w lewo... Prosto... I nic... Dłużyzna ... To jest dłużyzna...po prostu dłużyzna. Dłużyzna.. Siedzę sobie w kinie...I tak patrzę sobie... Normalnie... Patrzę, patrzę na to... No i aż mi się chce wyjść z kina. I wychodzę...
No i panie i kto za to płaci? Pan płaci... Pani płaci... My płacimy... To są nasze pieniądze proszę pana...
Inżynierze a to wyznanie dotyczące Twoich gustów filmowych, to w związku z czym?
Pewnie, że fajne są zagraniczne filmy i nie tylko. Dajmy na to taki Boczek, sąsiad Ferdka Kiepskiego. Facet pasjami ogląda balet mongolski. Podobno świetny.:))
Z tych naszych rozmów wyłania się idea. Stworzenia czegoś zupełnie nowego. Nowa wartość może powstać jako synteza różnorodnych sprzecznych ze sobą wartości. Jeżeli chcemy osiągnąć nową wartość musimy doprowadzić do konfliktu między tym co fizyczne, a tym co duchowe. Jeżeli natura, więc fizyczność jest czymś pierwotnym czyli tezą, to kultura jest jej antytezą, a synteza tym co pragniemy osiągnąć. Gdy ktoś z nas gimnastykuje się reprezentuje naturę więc tezę, jeśli ktoś z nas śpiewa reprezentuje kulturę więc antytezę. Chcąc stworzyć sztukę na naszą miarę musimy zwiększyć w niej udział wysiłku fizycznego, a dla antytezy i duchowego. I to jest nowa strategia syntezy. I to jest nowa koncepcja sztuki.
A cóż takiego miało by powstać przez to nasze wspólne podpalanie świata i budowanie go na nowo?
Inżynierze, naczytałeś die o dadaistach i cytujesz ich manifesty?
W jakim celu?
nie lubię filmów robionych "na fali".
Czy "Katyń", jest filmem robionym "na fali"?. Raczej jest to opowieść o zamordowaniu w 1940 roku polskich oficerów przez Sowietów
inz. Mamoń...
widze ze jestes fanem "Rejsu" :-)
Temat przeniesiony do archwium