il nostro tran tran quotidiano.. e non abbiamo ancora trent,anni.Cosa faremo quando saremo arrivati a cinquanta?Gia immagino infuocati weekend a base di partite a carte,lasagne al forno e telefilm gialli in prima serata
nasza (nudna) codziennośc..i nie mamy jeszcze 30 lat..co bedziemy robić jak dojdziemy do 50?..już wyobrażam sobie gorący weekend poświęcony graniu w karty, lasagne z grila? i w TV kryminał na początek wieczoru..
..chyba tak..
trishya
03 maj 2006
al forno- to z piekarnika, zapiekane, pieczone:-)
desminaa
03 maj 2006
tirsh moglabys rzucic okiem na mojego posta i sprobowac go dokladnie przetłumaczyc.. bede bardzo wdzieczna.
dziekuje