erasmus modena, ferrara, rzym

Temat przeniesiony do archwium.
Witam. Wytrwale poszukuje ludzi którzy byli na erasmusie w tych miastach. Chce zlozyc dokumenty i chcialem sie dowiedziec czegokolwiek o uniwersytetach, atmosferze, integracji, zakwaterowaniu. Bede bardzo wdzieczny bo juz dlugo nie moge nikogo znalezc. Pozdr
ja byłam w Rzymie
ale to już 3 lata temu
było bardzo fajnie
najlepiej chyba być na la sapienza, tam jest duzo z ersamusa, baaardzo się integruja, sa akademiki ect.
ja byłam na LUMSA, mała doś uczelnia ale za to śwetna lokalizacja zaraz przy watykanie i bardziej kameralnie niz na la sapienza

składasz dokumenty do swojej uczelni? czy teraz mozna jakoś od razu do Italii>
ja rowniez bylam w Rzymie z Erasmusa w roku 2000/2001 (università degli studi di roma La Sapienza). To byl swietny rok. ;) Organizowali mnostwo imprez integracyjnych (srednio 1 w tygodniu).
ja mam w ofercie Lumsa. Czy tez mieszkalas w akademiku? a powiedzcie jak wyglada kwestia integracji z Włochami?? slyszalem ze generalnie to erasmusi trzymaja sie razem, raczej ciezko wbic sie wjakas ekipe wloska.. nie chcialbym przez pól roku gadac z kims skad jestes how are you ladna pogoda itd. bez sensu. jak bylo u Was? co studiowalyscie? duzo imprez, tancow i hulanek??;)
nie boj sie tego wyjazdu. ja bylam w pisa. nieprawda, ze nie mozna sie zintegrowac z wlochami. mozna :)- nawet jesli nie jestes blondynka :)). sa bardzo otwarci i serdeczni- nie spotkalam sie z czyms takim jak dystansowanie sie od "nowych". poznawanie ludzi we wloszech, imprezy i zabawy wsrod wloskich studentow- zobaczysz, ze to nie bedzie zaden problem. o tym nie mysl!:) a ze erasmusi trzymaja sie razem- tak, tak wlasnie jest. ja nie doswiadczylam zadnej chorej rywalizacji wsrod polakow- wrecz przeciwnie- zylismy jak jedna wielka ( wloska) rodzina :).
to bedzie super rok dla ciebie.
juz ci zazdroszcze, acz na nauke sie przygotuj....nie ma latwo a powiedzenie, zeerasmus zalicza egzamin bez wzgl. na poziom wiedzy- uznaj za mit. bedziesz zachrzanial ostro bez taryfy ulgowej. no, mowie na swoim przykladzie.
un salutone
dzieki za wskazowki. bac to sie nie boje, tylko rozwazam caly czas czy zlozyc papiery na Barcelone czy na Italie.. na barcelone mam spore szanse bo znam hiszpanski. cholernie bym chcial jechac do Wloch ale na razie wloskiego i w zab, choc nauczylbym sie go szybko bo jest podobny do hiszpanskiego, no ale uczelnia chce potwierdzenie ze jezyk sie jednak zna.. moze poszukam kogos kto mi na lewo klepnie taki papierek.. czy mieszkalas tam w akademiku???
Cześć,ja mam nadzieję,że po zdanej sesji zacznę studia w październiku na La Sapienzy.Jestem na drugim roku polonistyki UJ i tam chciałabym studiować lettere e filosofia. Czy ktoś z Was ma jakies informacje na temat tego kierunku albo studiując na La Sapienzy mógłby mi napisać jak tam jest? Włoski znam na średnim poziomie,ale teraz mam motywację do bardziej wzmożonej nauki :) Baci per tutti :*** Magda [gg]
Andriejm, od hiszpanskiego tylko krok do wloskiego wiec mysle, ze dasz rade. jesli ciagnie cie italia to tam jedz. nie, nie mieszkalam w akademiku choc to chyba byloby calkiem fajne:)
Temat przeniesiony do archwium.

« 

Inne

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia