nie boj sie tego wyjazdu. ja bylam w pisa. nieprawda, ze nie mozna sie zintegrowac z wlochami. mozna :)- nawet jesli nie jestes blondynka :)). sa bardzo otwarci i serdeczni- nie spotkalam sie z czyms takim jak dystansowanie sie od "nowych". poznawanie ludzi we wloszech, imprezy i zabawy wsrod wloskich studentow- zobaczysz, ze to nie bedzie zaden problem. o tym nie mysl!:) a ze erasmusi trzymaja sie razem- tak, tak wlasnie jest. ja nie doswiadczylam zadnej chorej rywalizacji wsrod polakow- wrecz przeciwnie- zylismy jak jedna wielka ( wloska) rodzina :).
to bedzie super rok dla ciebie.
juz ci zazdroszcze, acz na nauke sie przygotuj....nie ma latwo a powiedzenie, zeerasmus zalicza egzamin bez wzgl. na poziom wiedzy- uznaj za mit. bedziesz zachrzanial ostro bez taryfy ulgowej. no, mowie na swoim przykladzie.
un salutone