Ślub z Włoszką i intercyza

Temat przeniesiony do archwium
Witam wszystkich forumowiczów, we wrześniu będę brać ślub z Włoszką - kumpel cały czas radzi mi, żebym nie godził się na wspólność majątkową po ślubie.. Jakoś wcześniej nie przywiązywałem do tego zbyt dużej wagi, ale gdzieś jednak zasiał to ziarnko niepewności.. Chciałbym się dowiedzieć, co o tym myślicie? Mam za rogiem kancelarię http://www.notariuszchorzow.com/ - jak myślicie, czy porady na temat intercyzy są udzielane bezpłatnie??
Poczytaj sobie na włoskich stronach o tematyce prawnej o rozdzielności majątkowej (separazione dei beni ) i wspólnocie majątkowej (comunione dei beni). Niektórzy prawnicy udzielają darmowych porad na tych stronach, można zadawać im pytania. Ogólnie włoskie prawo do niedawna "udupiało" facetów w przypadku rozwodu , często narzucając na nich obowiązek opuszczenia własnego lub stanowiącego współwłasność domu (przy jednoczesnym zachowaniu obowiązku płacenia rat kredytu i pokrywania kosztów mieszkającej w nim eks współmałżonki ) i DOŻYWOTNIEGO (sic!) płacenia alimentów na zdrową i zdolną do pracy eks małżonkę (tzw. assegno di mantenimento a vita), nawet jeśli sami ledwo wiązali koniec z końcem. Ostatnio we włoskim prawie rodzinnym czuć co prawda lekki powiew zmian, zdażają się przypadki, gdy sąd obniża lub wręcz odmawia przyznania alimentów na eks małżonkę w przypadku udowodnienia, że posiada ona zdolność do pracy i zarobkowania. Jednak prawo nadal nie nadąża za zmianami społeczno-ekonomicznymi i trochę wody upłynie, zanim nastąpią jakieś spektakularne zmiany w orzecznictwie i mentalności sędziów (jak na razie pewne anachronizmy, jak choćby obowiązek utrzymywania nieskorej do pracy eks żony do końca życia, bardziej pasują do modelu rodziny z lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia i przed wstąpieniem w związek małżeński warto mieć tego świadomość).
edytowany przez [konto usunięte]: 06 mar 2017

« 

Pomoc językowa - Sprawdzenie

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia