Zauważyliśmy, że masz włączony program do blokowania reklam.
Dzięki wyświetlanym reklamom możemy dostarczać Wam wszystkich materiałów za darmo. Zawsze staramy się, żeby były to materiały najwyższej jakości.
Prosimy, rozważ popieranie i wspomaganie naszej pracy poprzez odblokowanie wyświetlania reklam na naszej stronie. Dziękujemy.

Italianistyka zaocznie

Temat przeniesiony do archwium
Myślę o studiowaniu italianistyki, ale w grę wchodzi tylko zaoczna (nie jestem tegoroczną maturzystką, muszę pracować). Ze zdziwieniem odkryłam, że prawie żadna szkoła nie ma tego w ofercie.

Zaczęłam poszukiwania od Warszawy, bo tu mieszkam. UW studia licencjackie ma tylko dziennie i wieczorowo (ten drugi system beznadziejny, bo niby się płaci, a studia zajmują tylko czasu co dzienne, a do tego chyba nikt normalny tak wcześnie nie kończy pracy). Zaocznie jest dopiero magisterka. UKSW ma tylko studia dzienne. Z prywatnych teoretycznie w ofercie italianistykę ma Wszechnica Polska, ale praktycznie jeszcze nigdy nie otworzyli roku. Zostaje SWPS. Szkoła nie najgorsza, ale i czesne niemałe (4 tys. za semestr).

Pomyślałam więc, że przejrzę oferty uniwersytetów w innych miastach i może będę dojeżdżać. I... prawie nic nie znalazłam. Na poziomie licencjackim takie studia zaocznie (w formie języków stosowanych z profilem tłumaczeniowym) ma tylko UŚ. Co gorsza, studia nie są w Katowicach, a w Sosnowcu. Jakoś nie widzę się, jak wysiadam wieczorem na dworcu w Sosnowcu. To nie jest zbyt bezpieczne miasto.

Może coś pominęłam? Możesz jeszcze gdzieś są takie studia?
Ufff... założyłam konto specjalnie by odpowiedzieć na tą wiadomość. Dołączam się do pytania. Ja też chcę studiować filologię włoską zaocznie . Myślałam że w Wawie otworzą ten kierunek, jestem teraz jestem sceptycznie nastawiona. Złożyłam również do Gdańskiego Atenueum, ale muszę czekać do września na odpowiedź czy otworzą...
SWPS w moim przypadku odpada.
A czemu SWPS odpada? Że za drogo? No sporo chcą, jak doliczyć dojazdy i noclegi wychodzi spora kwota. :( Ateneum mówisz... Kurczę tam to ja z kolei mam daleko, spora wyprawa na jeżdżenie co dwa tygodnie.
Chodzi bardziej o to, że nie pamiętam hasła do mojego SWPS , napisałam już do nich i możliwe że mi je podadzą. Także zobaczymy, na wszelki wypadek wyślę do nich moje dokumenty. Jak mieliby się nie otworzyć w Gdańsku zawsze bym miała jakąś alternatywę... a z kosztami.. trzeba oszczędzać :)
Ja sobie wyliczyłam, że w sumie jakbym poszła na ten UŚ, gdzie czesne jest niższe, to musiałabym i tak wydać dodatkowo na dojazdy i noclegi, więc w sumie wyjdzie pewnie jak na SWPS. Więc może się spotkamy, choć oczywiście życzę, żeby i w Gdańsku otworzyli, na miejscu jest jednak wygodniej.
W moim przypadku czy otworzą w Gdańsku , czy pójdę na SWPS to na jedno wychodzi, bo z Gdańska nie jestem :D Dziękuję bardzo jednak za życzenia.
Temat przeniesiony do archwium

« 

Kultura i obyczaje

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia