przekierowanie na linii??????

Temat przeniesiony do archwium.
Mam pytanie. Czy zdazyla Wam sie kiedys podobna sytacja?
Mianowicie dzwonil ktos do Was z numeru wloskiego z Wloch a Wam w Polsce na komorce wyswietlil sie polski numer zamiast wloskiego?!
Moze ktos cos wie na ten temat?
Mojej kolezance tez sie takie cos przytrafilo?
Czy ktos z Was slyszal o podobnej sytacji?
ja mialam taka sytuacje....kolega dzwonil z modeny a numer wyswietlil mi sie polski z numerem kierunkowym katowic 032....to podobno zdarza sie czesto jesli ktos dzwoni z tych kart za 5 euro...ale nie chce nikogo wprowadzac w blad,bo moze sa i inne mozliwosci...ale jest to mozliwe:)
Mala Izka prosze o kontakt w imieniu Marty T ,KTORA JEST teraz w Varazze.
[email]
czekam
czyli jest to mozliwe? ja dzwonilam wczoraj do BOK-u orange i powiedzieli mi, ze nie jest to mozliwe!
a moze jeszcze ktos mial podobna sytacje?
moze ktos wie czym jest to spowodowane?
Izaaaa...napisalas do mnie?h
tak!
NIE DOSZLO
zrobmy tak-podaj mi Twoj adres...sluchaj to wazne(dla Ciebie) a ja naprawde nie wiem czy bede miala czas w tygodniu by robic za posredniczke pomiedzy wami
[email]
Mi się też tak zdarzyło. Oddzwoniłem na ten numer i połączyło mnie z tą osobą z Włoch. Dziwna sprawa.
Mi sie kiedyś przydarzyła taka nieprzyjemna sytuacja, że dzwoniłam z telefonu domowego do mojego chłopaka na komórkę (oba telefony włoskie) i jemu wyświetlił się numer KOMÓRKI! A on się pyta skąd dzwonię, więc ja zaskoczona mówię, że przecież z domu, widać chyba numer. I nie wiedziałam o co biega! Potem z ciekawości dzwoniliśmy na ten numer, ale był wyłączony. W zasadzie to nie wiem po co, ale dla mnie to było rodem z X Files :D No ale powiem wam, to nie było fajne ;/
Mnie bardzo czesto zdarza sie, ze gdy dzwonie przy uzyciu karty miedzynarodowej, na telefonie osoby, do ktorej dzwonie (zarowno komorki, jak i stacjonarnego) wyswietla sie numer warszawski.:-)
dzis bylam walonie orange oczywiscie nic mi tam nie wytlumaczyli! powiem szczerze zdarzylo sie mi tak pierwszy raz! i dlatego bylam zdziwiona! ale pwiem Wam, ze ciesze sie, ze nie tylko mi sie to przydarzylo ;)
Mnie się zdarzyła (i wcale nie wiem, czy to koniec) inna sytuacja i też proszę o odpowiedź, czy ktoś z Was miał do czynienia z podobnym przypadkiem. Na moją włoską komórkę dzwoni jakiś człowiek (GŁOS MĘSKI), raz mówiąc po włosku a raz po francusku, przy czym wyłącza się natychmiast, kiedy zadaję pytanie "kto mówi". Telefon dzwoni RAZ w tygodniu, zazwyczaj o podobnej, popołudniowej godzinie. Wyświetla się numer z hiszpańskim numerem kierunkowym albo z numerem kierunkowym z Senegalu (+221). W obydwu krajach nie mam absolutnie ŻADNYCH znajomych. Hiszpański numer sprawdziłam, okazał się być jakimś call center, a gdy zadzwoniłam na senegalski, odebrała KOBIETA mówiąca w języku, którego nie potrafiłam zidentyfikować. Mogłabym to uznać za zwykłą pomyłkę, gdyby nie to, że telefony z tych numerów się powtarzają.Trudno mi uwierzyć w fakt, że akurat ktoś mieszkający w Senegalu myli się systematycznie raz w tygodniu. Numerem mojej włoskiej komórki dysponuje bardzo wąskie grono zaufanych i poważnych osób, w zasadzie jedną z nich mogłabym ewentualnie podejrzewać o podobnie idiotyczne żarty - nie rozumiem jednak dlaczego miałaby dzwonić z Senegalu, skoro mieszka we Włoszech i nie podróżuje. Te telefony nie są uciążliwe (raz w tygodniu, przyzwoita godzina), ale męczy mnie, że nie potrafię rozwiązać zagadki. Przychodzi Wam może coś do głowy ?
a nie pobralo ci kaski, za te odbierane rozmowy? bo ja mialam przez 3 tyg sytuacje tego typu, ze dzwonil do mnie numer zastrzezony, albo brak numeru i odbieralam bo myslalam, ze to moj chlopak, bo przekierowuje go na zastrzezone jak dzwoni z Tim-a, a tymczasem jak odbieralam to tylko slyszalam muzyczke i nic...i tak co godzine, oczywiscie wystraszylam sie i kontaktowalam z orange, a oni jak to oni, nic nie wiedza itp. a pozniej na fakturce, wyszlo, ze to ja niby sie laczylam z internetem!!! i pobralo kaske!!! a pozniej doszly mnie sluchy, ze ludzie w ten sposob, za nasze pieniadze lacza sie z internetem!!! odtad przestalam odbierac te telefony i po kolejnych 2 tyg ktos dal sobie spokoj z naciaganiem mnie!!!czego to ludzie nie wymysla!!!
Pewnie, kaskę pobrało, zwłaszcza, że niektóre z tych telefonów odbierałam po powrocie do Polski. Ale to chyba nie jest przypadek podobny do Twojego - jeśli za moje pieniądze ktoś chciałby się połączyć z internetem, to chyba zależałoby mu na przedłużaniu "rozmowy". A tak nie było, po chwili rozłączał się sam.
Temat przeniesiony do archwium.

« 

Życie, praca, nauka

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia