maka

Temat przeniesiony do archwium.
Witam, szukalam podpowiedzi, ale nie znalazlam.
Bede piekla chlebek na zakwasie :) Na ten raz mam make z Pl, ale musze szukac teraz tutaj. Czy wiecie jak sie polapac w oznaczeniach wloskich? Potrzebuje maki zytniej i pszennej typu 1000 lub 2000. Czytalam, ale dalej nie wiem ktora by to byla...
Z gory dziekuje za pomoc :)
http://www.alfemminile.com/scheda/cucina/f6415-i-diversi-tipi-di-farina.html
CZesc Kami. Maka zytnia to farina di segale ale nie latwo ja dostac, w supermarketach raczej nie znajdziesz. Ja sie doczekalam w "centro frutta" to taka siec warzywniaka ale tu u nas w regionie, jest tam dzial "bio" itp. i maja rozne maki. Reszty nie wiem.
Kami, make zytnia kupisz w Esselunga. Trzeba tylko dobrze poszukac, od biedy w jakims wiekszym sklepie typu "erboristeria". Tam tez kupisz zakwas. Gorzej niestety z rodzajami maki. W POlsce jest ich o wiele wiecej...
na Polnocy ..tzn blizej Austri w Despar..nie napisalas gdzie mieszkasz
Mieszkam na pn od Mediolanu. No wlasnie, zytnia, to " di s egale" ,a pszenna "di frumento", ale jeszcze te typy... Zaraz poczytam ten link powyzej. Zakwas juz mam od szwagierki, taki odnawialny (nie wiem, czy kazdy taki jest). Nie mam w tym zadnego doswiadczenia, ale mam juz dosc dmuchanych chlebow i chcialam sprobowac ten co ona piecze, bo jest niebo w gebie :)
Dzieki wszystkim!
...ambitnie z Twojej strony , :)
To ja zamawiam taki chlebek! Bo tez jestem zmeczona tym niewiadomoczym we wloskich sklepach...
W jakiejs specjanej piekarni?
Nie, od Ciebie :P
de facto mieszkamy niedaleko :)
hehe, to zapraszam do wspolnego pieczenia :) Skad jestes?
Z Bergamo :) A ty dokladnie skad? Bo ja o chlebie mowilam powaznie! :P
hahaha, ja z Lissone, na pn od Mediolanu :)
Poczekaj, jutro chyba sprobuje pierwszy raz, zobaczymy, czy wogole wyjdzie :)
Dam znac
sisi, fammi sapere :)
...i już mamy produkt dla rodaków:) opatentujesz /etykietę swoją walniesz /no i heya
No, musze powiedziec, ze wyszedl dobry :)
...na 26.04... poproszę próbkę :)
to kiedy robisz masowa produkcje :P?
Kami, podziel sie prosze swoim przepisem na chleb. Ja tez bym chetnie sprobowala zrobic... Robilas recznie czy w maszynie?
Recznie, jest w sumie prosty do zrobienia. Oto przepis:
Przepis na 2 chleby

Składniki:
- 1kg mąki pszennej typu 1000 lub 2000 (farina di frumento)
- 0,5kg mąki żytniej typu 1000 lub 2000 (farina di s e g a l e)
- 1 szklanka płatków owsianych
- 1 szklanka słonecznika
- 1 szklanka siemienia lnianego
- 3 łyżeczki soli
- 1,5 l ciepłej przegotowanej wody

Można zmieniać proporcje mąki, ważne żeby było w sumie 1,5kg.

Wszystkie składniki wsypać do dużej miski, wymieszać i dodać zaczyn. Wyrabiać dopóki ciasto będzie dochodzić od dłoni (15-20min). Po wyrobieniu odstawiamy część ciasta (ok. 1/3 słoika o poj. 750ml) i pozostawiamy przez 0,5godz na zewnątrz. Zamykamy słoik i wkładamy do lodówki. I to jest nasz zaczyn na następny chleb. Po 3 dniach można już z niego piec chleb.
Przygotowanie 2 blach(keksówek)smarować olejem (słonecznikowym lub rzepakowym) i posypać dużą ilością płatków pszennych.

Po wyrobieniu i odstawieniu ciasta na zaczyn, resztę wykładamy na uprzednio przygotowane blachy. Wkładamy do ciepłego piekarnika (nagrzać do 35 stopni i wyłączyć) na ok. 7 godzin celem wyrośnięcia. Po tym czasie włączyć piekarnik i piec w temp 185 stopni ok. 1,30 godziny
Smacznego

zaczyn jest świeży do 2 tygodni



Ps.Ja teraz zrobilam wszystko po pol, bo mialam zakwas na 1 chleb, ale wyszlo mi duzo ciasta, na dwie blaszki.
Kami wybacz ale, ale zes przepis dala. to jakis chleb pelnoziarnisty? platki owsiane, slonecznik, siemie lniane? jak jest po wlosku siemie lniane? i czy mozna dostac? jedna szklanka slonecznika czyli ziarenek? jesli mozesz napisz dokkladniej bo chetnie zrobie polski chlebek na swieta :)
a jak zrobic zakwas,czu ktos wie????Nav nie koniecznie trzeba dodawac slonecznik i siemie ,czy tez platki jak masz to dodasz akurat to co masz ,ale jesli nie masz zakwasu to zapomnij o polskim smaku.
No wlasnie zakwasu nie mam. Mam zakwas na zur :) Juz jutro bedzie gotowy :) Jak bedzie dobry to jutro zrobie nowy i bedzie jak znalazl na Niedziele Wielkanocna. Ale gdyby sie dalo to i chlebek bym zrobila, taki nasz, polski.
dziewczyny, nie potrzeba zakwasu, ja od lat robię chleb używając zwykłych drożdży i wychodzi wspaniały, pachnący, puszysty polski chleb. Pół kilo mąki, 300 ml wody, szczypta soli, szczypta cukru i drożdże - kostka świeżych albo torebka suszonych. Trzeba wszystko zagnieść, ręcznie albo w robocie, odstawić na pół godziny, jeszcze raz zagnieść, włożyć do formy i po godzinie wstawić do piekarnika (nagrzanego do 180°C) na około 25 minut.

Zamiast części wody można dodać mleka, wtedy smak jest delikatniejszy. Za każdym razem dosypuję jakieś ziarenka, pestki itd. Wiadomo że zakwas to zakwas, ale jeśli go nie ma, to najlepszym rozwiązaniem są drożdże (lievito di birra)!
Hej!
Ten moj jest zrobiony na makach pelnoziarnistych. Jest zdrowszy, ziarna dodaje sie wedlug smaku. Siemie lniane to "semi di lino".Sa w supermarketach, ale lepiej w pl kupic, bo tam jest taniutkie.Slonecznik-chodzi o ziarenka juz obrane.
Zakwas mozna zrobic tak jak jest napisane na poczatku przepisu chyba i odczekac 3 dni. Chyba, ze sie myle. Ktos tez wyzej chyba pisal, ze mozna kupic, ale gdzie to nie wiem. Przykro mi.
Znalazlam przepis na zakwas (wystarczylo wpisac w google, mam spozniony refleks) ale okazuje sie ze potrzeba 5 dni a i tak moze nie wyjsc. Na razie sobie daruje bo mi sie maka zytnia skonczyla. Dorotka ja tez robie chleb w domu ale w maszynce, skadniki takie jak twoje woda, mleko, maka troche soli i drozdze ale moj wychodzi troche "gabczasty". Sprobuje wedlug twojego przepisu, tylko ze nie mam formy, jesli zrobie kulke i wsadze na blache to tez wyjdzie czy sie "rozleje" ?
wyjdzie, wyjdzie, ja też czasem kładę po prostu na blasze, wtedy ma kształt prawdziwego bochenka :)
No to jutro sprobuje :) Bo ten z maszynki nie dosc ze troche gabczasty to w srodku mi zostaje zawsze dziura po tym mieszadle z maszynki.
Wlasciwie to teraz jest dobra pora na zakwas. Mozna wiec pokusic sie o jego wyhodowanie.
Niestety zakwas lubi konkretna temperature - to znaczy nie za niska, bo wtedy nie rosnie. Jesli w domu sa duze zmiany temperatury (np. pomiedzy noca a dniem) to z kwasem wcale nie jest tak latwo..
Temat przeniesiony do archwium.

 »

Życie, praca, nauka