Otwieram bar Polski w Bologni

Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 89
poprzednia |
annini
Hej:) myślę o wyjezdzie do Wloch i szukam pracy...może ktoś pomoże?? [gg]
ciao marysia. jako, ze jestem kucharzem i szukam pracy, to odpisuje.
Ciekawy jestem co za bar, jaki duzy, czy z miejscami siedzacymi, no a przede wzystko - jakie jedzenie myslisz serwowac, i jak?
czy to na zasadzie restauracji, bistro, czy snack bar.
wazne dla mnie tez jest kiedy go otwierasz, i na od kiedy potrzebny jest kucharz?
Z gory mowie, ze nie jestem najmocniejszy w tradycyjnej kuchni polskiej, znacznie bardziej wole nowoczesna. jestem juz prawie specjalista w kuchni srodziemnomorskiej, tzn wloska, hiszpanska no i francuzka, a najbardziej lubie mieszac, tzn robic fusion. np: wysokie pochwaly ma moja paella z boczkiem i kielbasa, albo na odwrot risotto frutti di mare z chorizo i safranem.
Jeszcze raz o polskiej,zeby bylo jasniej; lubie robic to co ladnie wyglada, ale taki bigos to ja nie moge po prostu ciapnac na talerz - bez klasy; wsadzilbym to to chocby do takiej rosetki(nie jestem pewny czy tak sie nazywa ta wloska bulka, ktora jest pusta w srodku a u gory ma cycka) .
Usmiecha mi sie mysl pogodzenia kuchni polskiej z wloska, i choc wlochow tak dobrze nie znam to mysle, ze jak cos dobrze smakuje i dobrze wyglada to nie codzien musi byc to pasta, a jak nie to moj sernik przebija ich wszystkie.
a polakom trzeba zrobic plackow ziemniaczanych, no i tego bigosu, moze tez kluskow slaskich z surowkami i rolada?
Dosyc, bom sie kurde znowu rozpedzil. Napisz jak ty sie na to zapatrujesz, moze cos z tego wyjdzie.

ps
cv tylko na maila, nie chce zeby oni wszyscy mnie tu o przepisy i porady pytali :-)
Popatrz! A niedlugo swieta -serniczek bym zrobila ,ale z racji braku umiejetnosci (nigdy sama go nie robilam )mialam nadzieje ,ze podasz mi jakis sprawdzony przeis na serniczek.Chyba nie dasz sie namowic
skoro juz mnie tu przylapas :-) pare rad dam, bo calego przepisu nie dam rady, bo ja to z doswiadczenia czyli na oko juz robie. niemniej jednak znajdz jakis przepis a do niego doloz wiece cukru (posmakuj - mabyc ciut za slodkie), bo ser na drugi dzien kwasnieje, oraz wiecej masla (roztopionego), zeby nadac mu wiecej tzn wilgotnosci, czasem jest czasem nie w przepisie proszek budyniwy - bardzo dobrze robi, no i koniecznie zesty z ctryny tzn skorka ale tylko i wylacznie ta cienka warstwa zoltego, zadnego ale to zadnego bialego. piec w 170-180 i po upieczeniu, nie zostawiac w piekarniu. smacznego i obiecaj ze mnie wiecej meczyc nie bedziesz:-)
Tego obiecac Ci nie moge ! Jesli sernik okaze sie WSPANIALY bede za Toba ganiac po calym forum!:)))))
jesli naprawde zamierzasz go zrobic, to jeszcze jedno; cala mase przygotowywuj w emaliowanym garnku i mieszaj reka - dlugo. dodatkowa sprawa do takiego sernika niepotrzebny jest spod z ciasta.
Sernik bez spodu ??Mieszac reka???
Chyba sie nie zrozumielismy to ma byc tylko nasze zarcie calamarow i gamberetek mozna najesc sie wszedzie nawet u Pakistancow a ciape jak nasz bigosik mozna wlozyc do wymyslnej miseczki i tez bedzie ladnie sie prezentowac.Oczywiscie miejsca siedzace jak tradycja wymaga bo jesli Polak zamowi czysta i ogorki (oczywiscie w occie robione przez moja mame )watpie czy bedzie mu sie chcialo stac !
czyli nici z "gourmet"... szkoda.
bar Polski w Boloni,to dobry pomysl! :)
super pomysl z barem polskim!!! JAk otworzysz podaj adres, bedac w Bologni bardzo chetnie odwiedze :) Ciekawe jak sie przyjmie, bo chyba ciezko we Wloszech, zeby zjesc gdzies prawdziwe polskie potrawy. Zycze powodzenia

Obywatelu a moze jakis temat z poradami na wigilie we Wloszech, jako tako gotowac umiem ale brakuje mi w tym roku jakiejs profesjonalnej pomocy, rad typu "dac wiecej cukru bo ser kwasnieje" ;)
taaa, zrob paste z makiem, ciekawe czy tutaj juz ktos to zrobil???
mak pogotuj, odcedz, przemiel, daj duzo miodu, roztopionego masla, olejek migdalowy albo arakowy,no zrob takie makowe pesto;
rodzynki jesli lubisz i prazone orzechy(nie probowalem jeszcze z piniami, ale sadze ze to niezbyt dobry pomysl) moze migdaly, ale najlepiej wloskie i juz.
najchetniej widzielbym to z wielkim taglatelle. a ha! pasta moze byc ciepla ale maku juz nie odgrzewaj, danie ma byc letnie albo chlodne.
to jest makowiec i pasta w jednym talerzu.
co o tym sadzicie?
marysia, rzeczywiscie sie do konca nie zrozu.
ty masz zapedy na polska karczme, ale wtedy musisz liczyc tylko i wylacznie na polska klientele, tego chcesz?
a propos ladnych miseczek, takowe widuje tylko w wysokiej kategorii restauracjach. czemu? bo rzeczy sie tluka i niszcza a to kosztuje.
a propos bigosu - chocby nie wiem jaka ladna miseczka byla bigos to ciapa i musi ale to musi byc schowany, bo tego nawet przystroic sie nie da:-)
kontynuujac nasza rozmowe - czy ty masz doswiadczenie w prowadzeniu lokalu gastronomicznego?
Taaa, moze byc calkiem smaczne. A probowal ktos pierogi z jablkami- jablka obieramy ,nastepnie trzemy na tarce o duzych oczkach .Wrzucamy je do rondla (koiecznie emaliowanego)wraz cukrem i cynamonem ,smazymy je okolo 30 minut niekiedy dluzej a zalezy to od gatunku jablek(te wloskie znacznie dluzej).Przesmazone jablka studzimy.Mozna jablka smazyc dzien wczesniej. A ciasto na pierogi -to chyba kazdy wie jak przygotowac. Dodam , ze nallepiej mieszac skladniki reka.
czego sie nasmiewasz wariatko?! wariatko bo kto teraz trze jablka i gotuje w rondlu? teraz kroi sie je w cwiartki wrzuca do plastikowego pudelka, dodaje cukru cynamonu i troche masla, przykrywa i do mikrofali na 5minut - gotowe!!!
Microfala bardzo mi szkodzi na watrobe;)
ja tam uwazam, ze mikrofala jest ok dla produktow zawierajacych powyzej 75%wody.
wsrod takich rzeczy w sposob organoleptyczny nie jestem w stanie rozpoznac czyto mikrofala czy nie.
ale jablka z mikrofali maja te zalete ze nie czernieja, ba sa wciaz kruche, no ale jak sie duzo pilo to watrobke sie juz zmarnowalo i trza mieszac jablka w rondelku przez pol godziny.
ps
z tym piciem to sa czyste zarty.
Kurcze, fajny temat, ale jak czytam na GG "NASTEPNY WYJAZD..... kto jeszcze chętny", to mi wszystkie smaki odchodzą.
ta paste z makiem to to moja rodzina w kraju robi jako jedno z 12 dan wigilijnych na rzeszowszczyznie,dobre.Kluski z makiem,kukielki z makiem...Zjem z przyjemniscia..
cinqantatre, jaki wyjazd? jakie smaki? wtajemnicz mnie, to moze i ja strace, a wtedy latwiej mi bedzie zrzucic moje ekstra kilo.
jest taki polski preparat na odchudzanie/zwieksza uczucie sytosci /na recepte od lekarza ZELIXA cena ok 60 zl,na recepte!
to nie bylo do ciebie. twoje wskazowki sa bardzo cenne. to bylo do a.s :)
A mnie lekarz powiedzial ,ze lampka wina ,kufel piwa czy "kieliszek " wodki jeszcze nikomu nie zaszkodzily- a wrecz poprawi odpornosc mojego organizmu i ogolnie doda sil.Z tym,ze po wypiciu tego wina, piwa i kieliszka w ciagu dnia ja jednak nie mam sil a i organizm moj cos ostatnio slabiutki. Chyba zmienie lekarza....;)
ta! i mam sie truc preparatami oszukiwaujacymi sytosc.
to nie dziala, bo sytosc a apetyt maja wlasciwe proporcje tylko wtedy kiedy cialo ma wlasciwa proporcje, a jak ich nie ma to...no oblicz sam:-)
znowu sie jej czepiasz:-) ?
jak to jaki wyjazd?"do roboty"w najcie,ona grasuje tu i tam "zalatwia prace"
no i co? ciebie tez namawia:-)
a moze teraz to do kuchni zalatwia? kucharkom?
gosposia na gwalt potrzebna!! widziales najnowsza miss - slicznosci
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80277,4724644.html?i=2
Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 89
poprzednia |

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia