Internetowe znajomości...

Temat przeniesiony do archwium
61-81 z 81
| następna
Znam to uczucie:((
To nie ma POINTE:))
W sumie teraz zalapalam.
Ja czesto tesknie za kolezankami, przyjaciolmi i rodzina mojego ojca.
Tyle tylko ze ja mam latwiej, bo dla mnie tu i tam jest jak u siebie w domu.
Czlowiek u siebie w domu czuje sie po prostu dobrze i pewnie.
A ty w sumie jestes przykladem ze mozna sobie przez internet zycie ulozyc:))
Czyli w sumie puenta jest:))
A czy to juz ulozone zycie nie bedzie sie rozwalac, to juz od internetu nie zalezy....
Pozdrawiam i podgrzewam do tej "walki":)
puente Magdaleny zalapalam..ale to co Anima opisala to troche zawiklane..nie wiem czy chwali czy ostrzega..ale chyba fifty fifty..bo jej zwiazek sie trzyma..ztym zejak facet ma ciagotki do zawierania znajomosci w sieci to zawsze moze szukac tam nowych wrazen..i to nie wyklucza, ze nie szuka ..potajemnie... adrenaliny..
oksytocyny chyba:)
Boże jak ja nie przestanę to mnie osądzą o ....!:P
Nie chyba, ale napewno:))
Teraz wiem ze moja zguba to oksytocyna byla.
A wiem bo przeczytalam to teraz na google:))
internetowe znajomosci..jak w tytule http://www.kciuk.pl/Zamordowal-kochanke-z-Facebooka-Podczas-seksu-krzyczala-imie-innego-mezczyzny-Fejsik-r24961
Sette, kochana, dziekuje za link!
Teraz bede ostrozna.
Uratowalas mi zycie:)))
Jak dobrze ze tak oczytana jestes:))
P.S. Jak tam, dowiem sie czy twe loze mauzenskie ma dwie poduszki?:)))
poznałam na faceboku kilka osób a właściwie na Baddo-czy to bezpieczne..pytam bo dopiero zaczynam się tu bawić
i co to jest to ..msn
miałaś chyba na myśli BADOO, co do tego portalu to zbyt dużo nie wiem...czy bezpieczne? heh znajomości przez internet nigdy nie można być pewnym :) przezorny zawsze ubezpieczony ;p
msn to messenger czyli takie nasze gadu gadu w międzynarodowej wersji :)
NA TYM WLASNIE BADOO JEDEN Z FOROWICZOW "SPRAWDZIL SWOJA "UKOCHANA ROWNIEZ FIOLETOWICZKE ....OKAZALO SIE ZE PANNA KAZDEMU CO INNEGO PISZE..I REALU MA 2 NARZECZONYCH..OBCOKRAJOWCOW...FURBA POLACCA!
Badoo to jednym slowem portal dla panien lekkich obyczajow i podrywaczy majacych jedno w glowie. Druga fotka. Kiedys sprobowalam i mam uraz na cale zycie, dostawalam paredziesiat wiadomosci od jakichs Turkow, Arabow chcacych tylko zaspokoic swoje zadze. Zal...

Ale jesli komus to odpowiada to prosze bardzo.
ja poznałam niedawno pół Włocha pół Ekwadorczyka (nauka hiszpańskiego i włoskiego w jednym ;)) na last.fm - to taka międzynarodowa strona, gdzie komunikują się ze sobą fani różnej muzyki i nie tylko... warto znaleźć kogoś do porozmawiania po włosku (czy w jakimkolwiek języku, którego się chcemy pouczyć) na forach tematycznych bo podobne zainteresowania mogą być świetnym tematem do rozmowy i raczej mniejsze jest prawdopodobieństwo, że trafimy na kogoś kto szuka przygód tak jak to bywa na różnych portalach randkowych czy typowo pogaduszkowych - ot może to być zwyczajny hobbysta, maniak książkowy, filmowy czy fan muzyki poważnej lub rockowej...
Z mych doswiadczen to wynika ze na zadnym portalu nie jest bezpiecznie:)
Ale kochane, bez przesady. Ja bylam na badoo i jak juz pisalam, kwiatek z wianka mi nie spadl:)
Gnojkow ignorowalam.
Ja jakoś w internetowe miłości nie wierzę... nie ważne czy między polakami czy włochami... owszem na pewno są osoby którym się udaje znal miłość swojego życia... ale ja jestem realistką i ciężko mnie przekonać. Większość szuka przygody.Wiele razy buszowałam po różnych portalach... pisali Polacy jak i obcokrajowcy.Najśmieszniejsze,że kiedyś zgadałam się z koleżankami i okazało się ,że ci sami kolesie co do mnie wypisują również do nich....W większości to są takie hieny internetowe które czyhają na swoje ofiary.Nie do końca mogę się przekonać do wielkiej miłości tylko przez internet, chyba bym nie potrafiła... za mocno stąpam po ziemi.
W ''internetową miłość'' również nie wierzę...ale w miłość, którą internet zapoczątkował- tak ;) Na dłuższy dystans ''rozmówki skypowe, messangerowe itp itd'' nie wystarczają, ale mogą być początkiem ''prawdziwej'' historii...
W ''internetową miłość'' również nie wierzę...ale w miłość, którą internet zapoczątkował- tak ;) Na dłuższy dystans ''rozmówki skypowe, messangerowe itp itd'' nie wystarczają, ale mogą być początkiem ''prawdziwej'' historii...
no tak...wiara czyni cuda...a facet co to lubial i juz posmakowal szukac/serfowac milosci w internecie ..to tak od razy wyrzuci komputer do smietnika i bedzie ci wierny do grobowej deski...jak moj dziadek mojej babci... heheheheee
.buon di 7z 9. ti stai inboscando?
od kiedy uzywasz dialektu trentino?
"buon di" to przeciez tez slowko z dialektu milanese :)
...heheheheh comunque ho girato dalla val-monica a barletta ,chi sa , e il mio prof e trentino, forse qualche influenza pozostała ...ma ...
Temat przeniesiony do archwium
61-81 z 81
| następna

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia

 »

Pomoc językowa - Sprawdzenie