jak jest z pracą w rejonie Marche?

Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 183
poprzednia |
Witam serdecznie, za kilka tygodni wybieram się do Włoch rejon Marche blisko miasta Macerata, chciałam się dowiedzieć jak w tamtym rejonie jest z pracą??? myślę o szukaniu czegoś na godziny, sprzątanie biur, domów, praca w hotelu. nie znam języka włoskiego perfekt ale nie mam też problemów z dogadaniem się. Jeśli ktoś się orientuje bardzo proszę o wiadomość. pozdrawiam!
Ogloszenie z internetu:

Cerco ragazza POLACCA ETA MASSIMA 38 ANNI per assistenza e aiuto in famiglia. Luogo di lavoro regione Marche provincia di Ancona. Lavoro a tempo pieno (2424 H) si richiede CONOSCENZA DELLA LINGUA ITALIANA e MASSIMA SERIETà. Verrà offerto vitto e alloggio e regolare contratto di lavoro RETRIBUZIONE INIZIALE € 900 mensili (13 mensilità annue) inoltre T.F.R. un'altra mensilità € 900

Per ulteriori informazioni e-mail: [email]

Distinti saluti

Ewelina
900e / 30 giorni = 30e
30e / 24h = 1,25e/h

jezeli 30e/14 (8h spania i 2h wolne) = 2,15e/h

Dlatego chca polacy :P
Cytat: MascalzoneLatino
900e / 30 giorni = 30e
30e / 24h = 1,25e/h

jezeli 30e/14 (8h spania i 2h wolne) = 2,15e/h

Dlatego chca polacy :P


a polak jak mądry to pracę weźmie, po zakończeniu idzie się do związków, do prawnika zajmującego się tymi sprawami i prosi o rozliczenie okresu zatrudnienia. I prawnik rozlicza.
Dlatego można chwilowe robienie nas "w konia" potraktować jak lokatę na przyszłość. Do odebrania w 100% !!
Widziałam na własne oczy rozliczenie pewnej badante z ukrainy której za prawie 7 lat wyliczono 57 tyś euro ! A miała płaconą cały czas pensję, urlop, 13, TFR ....
moja znajoma za 4 lata dostała 43 tyś euro różnicy.
Wszystko wyliczone zgodnie z kodeksem pracy !!!
Nie napiszę ile ja wysądziłam .....

pzdr
M
dzięki za wiadomość jednak nie szukam pracy 24/24 ale może ktoś inny skorzysta. jestem w tyle dobrej sytuacji że będę miała gdzie się zatrzymać więc będę szukać raczej czegoś na godziny choć zdaję sobie sprawę że w tym okresie może być trudno. pozdrawiam
sara, dochodzenie swoich praw dotyczy KAŻDEGO rodzaju wykonywanej pracy. Ja dałam jako przykład pracę badante, ale każdy może iść do związków i poprosić o wyliczenie należności. Od tego oni są. Na dodatek w regionie marche jest bardzoooo dobry prawnik wyspecjalizowany w prawie pracy. Ja jeżdziłam do niego 600 km z północy włoch. Niedługo mam kolejną wizytę i zamiast jechać 1400 na północ gdzie pracowałam, jadę o 600 dalej ale za to do konkretnego adwokata.
Pamiętać trzeba że nie każdy adwokat weźmie stronę cudzoziemca i wyliczy mu wszystko co się należy. Z reguły działa zasada "ręka rękę myje".

pzdr
M
Hej,
miałam ten sam problem na wakacje. Mieszkałam w Civitanova Marche, to tak 15 min od Maceraty. Chodziłam po wszystkich możliwych lodziarniach / hotelach / barach / restauracjach / klubach. Na nic.

Takze mogę Ci życzyć tylko powodzenia :P
dzięki, powodzenie na pewno się przyda ;) wiem że teraz jest martwy okres ale mam gdzie mieszkać więc póki co jestem nastawiona pozytywnie ;)
Wcale sie nie dziwie ze ludzie nie chca zatrudniac, dziwnie to troche , lapiecie pierwsza lepsza robote, zgadzacie sie na warunki a po kilku latach latacie po adwokatach i dochodzicie wlasnych praw ( to jest chore) najpierw siedzicie cicho a potem nagle dochodzi do was ze jestescie dziwnym trafem pokrzywdzeni , to moim zdaniem nie jest dochodzenie praw a zwykle cwaniactwo , dlatego tez istnieja cooperativa ( na wasze zyczenie) , nigdy nie zatrudniam bezposrednio nikogo bo wiem ze kazdy ale to kazdy pracownik jest w stanie wyciagnac wiecej na zakonczenie pracy , chytry dwa razy traci, wiec nie dziwcie sie ze osoby majace mozliwosc zatrudnienia kogos poprostu tego nie robia bo jestto poprostu nieoplacalne .
Pozdrawiam,
a ja mysle,ze osoby,ktore maja mozliwosc i przede wszystkim potrzebe zatrudnienia kogos to tego kogos zatrudnia i jesli zaproponuja mu naprawde uczciwe pieniadze za wykonywana prace to potem nikt nie bedzie mial podstaw zeby wyviagac wiecej. Ale jezeli ktos proponuje mi prace za 500 euro w charakterze sprzataczki, pokojowki, opiekunki, kucharki i ogrodniczki 6 dni w tygodniu po 12 godzin przy okazji zachowujac sie tak jakby robil mi laske, to sie nie dziw, ze po tym niewolnictwie ktos dochodzi swoich praw!
Cytat: ZuzkaZuzka
a ja mysle,ze osoby,ktore maja mozliwosc i przede wszystkim potrzebe zatrudnienia kogos to tego kogos zatrudnia i jesli zaproponuja mu naprawde uczciwe pieniadze za wykonywana prace to potem nikt nie bedzie mial podstaw zeby wyviagac wiecej. Ale jezeli ktos proponuje mi prace za 500 euro w charakterze sprzataczki, pokojowki, opiekunki, kucharki i ogrodniczki 6 dni w tygodniu po 12 godzin przy okazji zachowujac sie tak jakby robil mi laske, to sie nie dziw, ze po tym niewolnictwie ktos dochodzi swoich praw!

jezeli zgadzasz sie na wczesniej uzgodnione warunki to nie mow mi o niewolnictwie, bo chyba newolnik a pracownik za marne pieniadze to roznica, wczesniej mowa byla o 900 eur za miesiac plus nocleg i wyzywienie a babka odrazu wyskoczyla z pomyslem by pozniej zrobic komus takiemu sprawe w sadzie , to jest moim zdaniem chore , bo w dzisiejszych czasach 900 eur na czysto to sa naprawde dobre pieniadze , pozatym nikt nie zmusza nikog do pracy , jezeli komus sie warunki pracy nie podobaja nie musi wcale jej podejmowac a ludzie nie zatrudniaja bo boja sie wlasnie takich cwanych bab , mam wielu znajomych ktorzy mogli by zatrudnic ale tego nie robia bo boja sie poprostu konsekwencji ,
Bo tutaj wlasnie takie polactwo cwaniactwo siedzi... karierowiczki z bozej laski, co mszcza sie za to chyba, ze po wielu latach z braku szczescia lub rozumu musialy podcierac komus tylek...
Szanowny Gregu, a może wyjaśnisz mi po co w takim razie wymyślono kodeks pracy, co? Po co wymyślono płace minimalne, godziny pracy, itd itp....
Nie trzeba być cwanakiem aby dochodzić swoich praw. Za to trzeba być idiotą aby zaniechać ich dochodzenia.
Właśnie wróciłam z urlopu i nie bardzo mam chęć wdawać się w takie podszyte nienawiścią przegadywanki...mam tylko nadzieję że jesteś włochem dobrze władającym j.polskim, bo jeśli jesteś Polakiem to doprawdy bardzo mi Ciebie żal.
Dodam jeszcze że nikt nie musi obawiać się tych, jak to pięknie określiłeś "cwanych bab". Wystarczy respektować prawo pracy, płacę minimalną, godziny zatrudnienia i płacę za nadgodziny oraz w dni świąteczne i niedzielę.
Gwarantuję Ci iż żadna "cwana baba" nie miałaby szans w Sądzie gdyby pracodawca UCZCIWIE WYWIĄZYWAŁ SIĘ ZE SWOICH OBOWIĄZKÓW !!!

wypowiedzi marshmallow zupełnie nie rozumiem. Mam nadzieję że to też jakiś włoch czy inny mieszaniec bo jeśli Polak tak pisze to broń mnie Boże spotkać takich rodaków na obczyźnie :(((((


pzdr
M
Cytat: Margo49
Szanowny Gregu, a może wyjaśnisz mi po co w takim razie wymyślono kodeks pracy, co?

...zdaje sie, ze obie strony umieja czytac,...i obie strony sie zgodzily na takie warunki. ...a konsekwencje ma ponosic tylko jedna strona?! ...a podejscie: zgodze sie ..a potem wyciagne ile sie da ...hmmm nie za bardzo godne pozazdroszczenia... Wspolczuje to ja Tobie, ze takie rady wypisujes na forum...
...a do sadu ...to moze wtedy, gdy na co innego sie godzisz, a co innego dostajesz...
a marysia jak zwykle ..zwietrzyła moje ślady i myśli co by tu dopisać ....
droga moja..ja uważam że skoro włoch chce być mądry i chce przechytrzyć polaka , niech próbuje.
W pierwszej kolejności to on odpowiada za to że wprowadza pracownika w błąd i próbuje działać bezprawnie.
Pomyślałaś może że np. badante może nie znać języka i nie wiedzieć co podpisuje? Pomyślałaś? to pomyśl !
Na takie bezprawne postępowanie pracodawców są odpowiednie paragrafy i wszystko co podpisuje się a jest nezgodne z prawem można anulować. PO TO M.IN. JEST PRAWO KTÓRE CHRONI PRACOWNIKA PRZED CWANIAKAMI-PRACODAWCAMI.

a moimi radami szanowna marysiu nie musisz się przejmować ani niech cię one nie bulwersują... masz wszak inną przyjaciółkę , ona daje tylko dobre rady a życzliwość to jej drugie imię. TAK JAK TWOJE !
Cytat: marshmallow
Ogloszenie z internetu:
si richiede CONOSCENZA DELLA LINGUA ITALIANA
Cytat: Margo49
masz wszak inną przyjaciółkę , ona daje tylko dobre rady a życzliwość to jej drugie imię. TAK JAK TWOJE !

Chesz rozszerzyc mysl o mojej przyjaciolce? Nie przypuszczam, zebys znala choc jedna osobe wsrod moich przyjaciol.

...i zauwaz, ze nie ja jedna skrytykowalam ta rade...

edytowany przez marysia2: 24 wrz 2011
Cytat:
...i zauwaz, ze nie ja jedna skrytykowalam ta rade...

OCZYWIŚCIE ....WSZAK JEST WAS WIĘCEJ WCHODZĄCYCH WŁOCHOM W DUPĘ BEZ MYDŁA !!!!
I CAŁUJĄCYCH DŁOŃ CHCĄCĄ PODPISAĆ KONTRAKT O PRACĘ ZA GROSZE !!!
edytowany przez Margo49: 24 wrz 2011
Cytat: Margo49
Cytat:
...i zauwaz, ze nie ja jedna skrytykowalam ta rade...

OCZYWIŚCIE ....WSZAK JEST WAS WIĘCEJ WCHODZĄCYCH WŁOCHOM W DUPĘ BEZ MYDŁA !!!!
I CAŁUJĄCYCH DŁOŃ CHCĄCĄ PODPISAĆ KONTRAKT O PRACĘ ZA GROSZE !!!

'Was' ...do mnie mowisz? ...co Ty wiesz o mojej placy?! ...a Was podpisujacych z mysla, zeby od razu wyssac, ile sie da, tez jest duzo?
edytowany przez marysia2: 24 wrz 2011
wiesz co ? zajmij się może napawaniem jak to jest cudownie gdy prawią ci tanie komplementy jakobyś to już włoszką była, a ja zajmę się dawaniem dobrych rad jak wyjść z włoskiego gówna.

całuj włoskie łapy, wchodź do dupy ale z moich pleców zejdź z łaski swojej.
jesteś żałosna i szkoda mojego czasu na odpowiadanie komuś tak prymitywnemu jak ty.
Cytat: Margo49
a ja zajmę się dawaniem dobrych rad jak wyjść z włoskiego gówna.

W powyzszej wypowidzi chyba raczej dajesz jak w nie wejsc, sugerujac na samym wstepie planowanie sadzenia sie..

Cytat: Margo49
całuj włoskie łapy, wchodź do dupy.

A Ty mi z laski swojej rad nie dawaj a juz na pewno nie oceniaj komu do dupy wchodze! Zegnam i wielkiej wygranej w sadzie zycze!
edytowany przez marysia2: 24 wrz 2011
Cytat:
...a Was podpisujacych z mysla, zeby od razu wyssac, ile sie da, tez jest duzo?

nie, nie jest niestety dużo osób walczących o godną zapłatę.
Wracałam w środę "Delfinem" razem z pewną "cwaną babą", podpisała kontrakt na 750 euro ( pazerna krowa nie? zważywszy że minimum to 900), no i bezczelna żądała aby jej jeszcze dawali jeść... jak tak można?? prawda marysiu? po 2 tyg chciała odejśc bo już z głodu nie dawała rady pracować a z PL kasy nie zabrała bo liczyła na uczciwe traktowanie no i za bogata nie była. Odeszła ............... bez jednego euro ....bo nie zapłacili ......więc ta pazerna, cwana baba wracała bez grosza do domu.
Namawiałam aby oddała sprawę do sądu ......wybrała święty spokój....


Cytat: marysia2
...a do sadu ...to moze wtedy, gdy na co innego sie godzisz, a co innego dostajesz...

...nie wiem, czy rozumiesz roznice z zalozenia, przy czytaniu ogloszenia planowac sadzenie sie ...a sadzenie sie, bo cos nie bylo zgodne z umowa.
edytowany przez marysia2: 24 wrz 2011
Cytat: Margo49
Dlatego można chwilowe robienie nas "w konia" potraktować jak lokatę na przyszłość. Do odebrania w 100% !!

Lokate na przyszlosc...
marysiu, gdyby głupota była lżejsza od powietrza z pewnością kilkałabyś z księżyca :((((
Cytat: Margo49
marysiu, gdyby głupota była lżejsza od powietrza z pewnością kilkałabyś z księżyca :((((

...moze ulegne Twoim madrym radom ...i poszukam jakiejs 'lokaty na przyszlosc' na necie...

Mysle,ze czasem to nie jest kwestia cwaniactwa, ale zdarza sie,ze zycie zmusza do tego,ze trzeba brac akurat taka prace jaka sie trafi i nie mozemy pozwolic sobie na luksus czekania na wymarzona oferte (i mowie to bo sama bylam w takiej sytuacji). Pieniadze zdecydowanie nie byly adekwatne do pracy jaka wukonywalam i do ilosci godzin (wychodzilo,ze zarabialam jakies 2,5euro na godzine), nikt nie traktowal mnie tez z szacunkiem, ale wloskiego nie znalam zbyt dobrze i jak mowie POTRZEBOWALAM jakiejkolwiek pracy. Nie mialam nawet pojecia, ze moge potem cos z tego wiecej miec.a gdybym wiedziala to na pewno bym skorzystala i nie dlatego, ze jestem cwaniara tylko dlatego,ze mnie wykorzystano i wykorzystano moja desperacje i trudna sytuacje.
Zuzka, to NIGDY nie jest kwestią cwaniactwa. Żadna badante nie przyjeżdża tu z zamysłem "wysysania kasy z włochów" jak to pewna walnięta dziewucha określiła. Prawie każda badante która zaczyna pracę w Italii to zmuszona do tego typu pracy, starsza kobieta, mająca problemy finansowe które wygnały ją z kraju do szukania ratunku w IT. Prawie żadna nie zna języka i bierze co uda jej się "złapać" aby tylko zacząć zarabiać. I taka osoba gdy pozna język, gdy pozna swoje prawa ma być lojalna bo godziła się wcześniej na coś innego???? trzeba być taką kretynką jak marysia aby takie wnioski wysnuwać. Lojalnym można by było być gdyby pracodawca powiedział Ci jakie są Twoje prawa, co się należy i wyjaśnił że jego na to nie stać i proponuje Ci to i to......wtedy powiedzmy że byłoby ok .... ale nie że oni wciskają że płacąc nam np 750 euro robią nam wielką łaskę i dziwią się gdy dochodzimy swego.
Ja o tym co mi się dokładnie należy dowiedziałam się w lutym tego roku !!!!! i mniej więcej za 2 tyg dostałam namiary na adwokata od prawa pracy. To on, włoch, uświadomił mi moje prawa.
Wiecie co mi powiedział?? Orzekł że wstyd mu że jest włochem !!!że wstyd mu za to co włosi wyprawiają z cudzoziemcami !!! WŁOCH O WŁOCHACH W TEN SPOSÓB SIĘ WYRAŻAŁ WIĘC NIECH OSOBY POKROJU MARYSI SCHOWAJĄ SOBIE GŁĘBOKO SWOJE MĄDROŚCI BO WSTYD W TEN SPOSÓB WYRAŻAĆ SIĘ O WYKORZYSTYWANYCH RODAKACH !!!! WSTYD !!!!!
Cytat: marysia2
...i zauwaz, ze nie ja jedna skrytykowalam ta rade...

Ja nie zauwazylam, ale jesli nawet tak jest, to od kiedy wiekszosc ma racje?
Wiekszosc popiereala Hitlera, Stalina i innych "madrych" - mieli racje?
Jak ja czytam takie "argumenty", to mi flaki wywraca:(
Chodzi mi czysto technicznie o logike:))

Zuzka, bardzo fajnie napisalas i chyba o to Margo chodzilo.
Tylko Margo nerwowa kobieta, jako i ja:))
edytowany przez Magdalena-Malpa: 24 wrz 2011
Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 183
poprzednia |

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia